REKLAMA

Netflix wprowadził poprawki do serialu „Iwan Groźny z Treblinki”, ale to jeszcze nie wyczerpuje tematu

Listopad zeszłego roku przyniósł olbrzymi konflikt między polskimi widzami i rządem Mateusza Morawieckiego a platformą Netflix. Kością niezgody stał się serial dokumentalny „Iwan Groźny z Treblinki”, w którym znalazły się plansze w nieprawidłowo przedstawiające sytuację Polski w II wojnie światowej. Teraz wprowadzono poprawki, ale dalekie od ideału.

netflix iwan groźny z treblinki
REKLAMA
REKLAMA

Kontrowersje wokół „Iwana Groźnego z Treblinki” toczyły się przez cały listopad, a w sprawę zaangażowali się nie tylko zwykli widzowie, ale też prominentni politycy Prawa i Sprawiedliwości. W teorii produkcja dokumentalna pokazująca nazistowskie zbrodnie na terenie okupowanej Polski powinna być na rękę prowadzącej obecnie polityce historycznej. Problem w tym, że twórcy dokumentu popisali się ignorancją lub lenistwem przy tworzeniu mapek dołączonych do opowieści o Iwanie Demianiuku. Wszelkie symbole i terminy kojarzone z nazistowskimi obozami zagłady nałożyli na współczesną mapę Polski.

Reakcja polityków z premierem Mateuszem Morawieckim na czele była błyskawiczna, choć niektórzy wątpili w skuteczność takiej a nie innej formy protestu. Netflix dosyć szybko odpowiedział jednak na apele Polaków. Przedstawiciele firmy w oficjalnym oświadczeniu wsparli twórców „Iwana Groźnego z Treblinki”, ale też potwierdzili konieczność wprowadzenia dodatkowych wyjaśnień do treści serialu.

Zapowiedziane zmiany zostały wprowadzone do produkcji po dwóch miesiącach.

Jak dokładnie prezentują się zapowiedziane objaśnienia? Jak pokazał dziennikarz TOK FM, Tomasz Setta Netflix zdecydował się na dołożenie ramki w prawym górnym roku mapki, w którym napisano: „Niemieckie obozy w II wojnie światowej. Okupowana Polska”. Granice na mapce wciąż przedstawiają jednak Polskę po 1945 roku.

REKLAMA

Wystarczy też na szybko przejrzeć kolejne odcinki „Iwana Groźnego z Treblinki”, żeby znaleźć mapy pozbawione dodatkowego komentarza (np. w 11 min 44 sekundzie 3. epizodu). We wspomnianej scenie mamy do czynienia z telewizyjnym materiałem archiwalnym, ale można mieć wątpliwości, czy takie tłumaczenie zadowoli krytyków.

Serial „Iwan Groźny z Treblinki” jest dostępny w całości na platformie VOD.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA