Chris Pratt jest częścią uniwersum Marvela od 12 lat. To właśnie w 2014 roku pierwszy raz wcielił się w Petera Quilla, znanego jako Star-Lord. Jako, że wciąż dzierży miano jednej z najpopularniejszych postaci MCU, pytania o jego powrót w nadchodzącym "Avengers: Doomsday" są zasadne. Chris Pratt właśnie się do nich odniósł.

"Avengers: Doomsday" zapowiada się niezwykle widowiskowo i ekscytująco. Powszechne są głosy, że przy takiej liczbie aktorów biorących udział w filmie, może to być albo wyjątkowe i niezwykłe wydarzenie na nieznaną dotąd skalę, albo jedna z największych klęsk. Osobiście, jako fan dorobku Marvela, liczę na to pierwsze. Już teraz wiemy, że na wielki ekran powróci wiele postaci - w tym chociażby Ian McKellen (Magneto), Profesor Xavier (Patrick Stewart), James Marsden (Cyklop), czy nieco "nowsi" bohaterowie pokroju Yeleny (Florence Pugh) oraz Sentry'ego (Lewis Pullman) i wielu innych. Czy do tego grona dołączy Star-Lord?
Avengers: Doomsday bez Hulka. Co ze Star-Lordem?
Włącznie z nazwiskami, które na pewno powrócą, przedmiotem żywych dyskusji pozostaje również to, kto będzie w "Avengers: Doomsday" nieobecny. Bardzo niejasne są informacje na temat obecności w filmie Toma Hollanda, wcielającego się w Spider-Mana (więcej się mówi, że Pajączek miałby wrócić w "Secret Wars" i odegrać tam kluczową rolę), Mark Ruffalo wyjawił zaś, że w "Doomsday" nie zobaczymy Hulka.
Kolejnym aktorem, o którego hipotetycznym powrocie się mówi, jest Peter Quill/Star-Lord, jeden z głównych bohaterów serii o Strażnikach Galaktyki, który pojawił się również w filmach o Avengersach. Występ w "Avengers: Doomsday" nie byłby zatem pierwszym, w którym Chris Pratt wciela się w swoją postać pod tym szyldem. W rozmowie ze ScreenTime nie odniósł się wprost do pogłosek na temat występu w tym konkretnym filmie, ale zasugerował, że Star-Lord jeszcze powróci na wielki ekran:
Złożyliśmy obietnicę w "Strażnikach Galaktyki", że Star-Lord powróci. Myślę, że bardzo chciałbym dotrzymać tej obietnicy.
Nie jest zatem jasne, czy nastąpi to w "Doomsday", ale jest to jak najbardziej możliwe. Kevin Feige jakiś czas po słynnym "krzesełkowym ujawnieniu" obsady superwidowiska uchylił rąbka tajemnicy mówiąc, że nazwiska, które zobaczyliśmy wówczas, to nie pełny skład - w filmie pojawi się również wiele innych osób. To niewątpliwie stanowi otwartą furtkę do powrotu Star-Lorda, a kto wie, może i samych Strażników? Skoro Pratt jest pewny, że jego bohater powróci, pozostaje czekać na ten moment cierpliwie i liczyć, że jeśli pojawi się w "Doomsday", to dostanie więcej, niż krótki epizod.
Jest tego więcej: Ustaw Spider's Web jako preferowane medium w Google
"Avengers: Doomsday" w kinach od 18 grudnia.
Więcej o Marvelu przeczytacie na Spider's Web:
- Tony Stark był adoptowany. Co to ma do Avengers: Doomsday i Doktora Dooma?
- Profesor X powróci w „Avengers Doomday”. Ile razy już go żegnaliśmy?
- Czekacie na Avengers: Doomsday? Pomyślcie o super-dzieciach
- Marvel i DC w 2026: filmy i seriale o superbohaterach. Mega lista
- Michael B. Jordan musiał iść na terapię. Nie mógł wyjść z roli czarnego charakteru







































