David Mackenzie to spec od suspensu. W przeszłości udowodnił to już kilkakrotnie, a teraz postawił kropkę nad i. Jego „Sygnaliści” to zarazem świetny thriller i wykład z budowania napięcia. Szkoda, że obraz ominął polskie kina - ale dzięki Prime Video możecie go teraz nadrobić. Warto.

Facet od fantastycznego kryminału „Aż do piekła” powrócił z thrillerem, który - podobnie, jak wspomniany hit z Jonesem i Pine’em - stawia na prostotę i sprawdzone metody robienia mocnego kina z dreszczykiem. „Sygnaliści” unikają kombinacji jak ognia; Mackenzeie, wybierając prosty, klarowny scenariusz, skupia się na tempie, napięciu, niegłupich zwrotach akcji i wiarygodnej psychologii.
Światowa premiera obrzu odbyła się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto 8 września 2024 roku, a do kin trafił 22 sierpnia 2025 roku. Polacy mogą go od pewnego czasu wypożyczyć w VOD, ale teraz złapią go też w ramach abonamentu Prime.
Co obejrzeć w Prime Video? Sygnaliści - opinia o filmie
Głównym bohaterem jest światowej klasy „fixer” Ash (Riz Ahmed) - pośrednik między skorumpowanymi, dużymi firmami a sygnalistami, czyli osobami, które mogą te firmy zdemaskować i pogrążyć. Protagonista ukrywa swoją tożsamość, korzystając z usługi pośredniczącej dla osób niesłyszących. Nie wychodzi w cienia, jest ostrożny, ma swoje żelazne zasady i precyzyjnie dopracowany plan. Rzecz jasna, w pewnym momencie pojawią się problemy. A zaczną się wtedy, gdy o ochronę poprosi go nowa klientka (Lily James).
Oto thriller starej szkoły, trochę w duchu paranoicznych dreszczowców lat 70., ale osadzony w czasach nieustannej obserwacji. Pomysł z wykorzystaniem wspomnianej usługi relay był strzałem w dziesiątkę - to, co pozwala bohaterowi ukrywać tożsamość (facet musi nieustannie działać bez bezpośredniego kontaktu i bez zostawiania jakichkolwiek śladów), jest też narracyjnym mechanizmem budowy napięcia (pęczniejącego nieustannie nawet wówczas, gdy cala „akcja” to przede wszystkim rozmowa i wymiana informacji). Mackenzie świetnie ogarnia wszystkie towarzyszące temu procedury, miejską logistykę i grę w kotka i myszkę; montaż, dźwięk i szerokie kadry działają na korzyść gęstej atmosfery. O obsadzie - ze znakomitym Ahmedem na czele - nie wspominam, bo to zdolni aktorzy.
To dreszczowiec błyskotliwy, czytelny, powiedziałbym, że wręcz wzorowy, wzbogacony o świeży trik formalny, który w jakiś sposób wyróżnia go od masowej konkurencji. Może nie jest to obraz, po którym nie będziecie mogli zebrać szczęki z podłogi i który wryje się wam w pamięć na długie lata, ale z pewnością taki, który zapewni wam niemało emocji, sporo rozrywki i poczucie przyjemnie spędzonego czasu - tym bardziej, jeśli jesteście fanami gatunku. Choć nie jest to konieczne, zapewniam.
Jest tego więcej: Ustaw Spider's Web jako preferowane medium w Google
Sygnaliści: obsada filmu
- Riz Ahmed (Ash)
- Lily James (Sarah Grant)
- Sam Worthington (Dawson)
- Willa Fitzgerald (Rosetti)
- Eisa Davis (Wash)
- Matthew Maher (Hoffman)
- Victor Garber (McVie)
- Jared Abrahamson (Ryan)
- Pun Bandhu (Lee)
- Seth Barrish (Morel)
- Jamil Haque (Tariq)
Czytaj więcej:
- Wilhelm Tell to film lepszy, niż mówią. Zasłużony hit Prime Video - recenzja
- Czym jest WWE w serialu Fallout? Zdradziły to polskie napisy
- Fani mieli rację co do Stranger Things 5. To wybrakowany sezon
- Stamtąd 4 nadciąga. Wiemy, kiedy spodziewać się premiery
- Jest nowa promocja Disney+. Serwis za półdarmo







































