REKLAMA

Poruszająca historia, oscarowy aktor i kontrowersje. Nowość w HBO Max

Biografie znanych ludzi to często przepis na filmowy sukces. Jedną z najsłynniejszych jest "Teoria wszystkiego", którą od wczoraj użytkownicy HBO Max mogą oglądać w serwisie. To jeden z tych filmów, które zdecydowanie wymagają przynajmniej jednego seansu.

hbo max nowosci 2025 grudzien 2025
REKLAMA

Nie ulega wątpliwości, że Stephen Hawking to jedna z najważniejszych postaci świata nauki. Brytyjski fizyk specjalizował się w teorii względności, astrofizyki, badał m.in. Wielki Wybuch i czarne dziury. Jego zasługi dla rozwoju rozumienia tych zagadnień są niepodważalne, a rola Hawkinga w ich szerzeniu - znacząca. Jego statusu najprawdopodobniej nie zmienią doniesienia w związku z Jeffreyem Epsteinem, na którego wyspie gościł. Naukowiec prędzej czy później musiał doczekać się filmu na swój temat i tak się stało - dokładnie w 2014 roku, kiedy na ekrany kin (w Polsce stało się to w styczniu 2015) weszła, od soboty dostępna na HBO Max, "Teoria wszystkiego".

REKLAMA

Teoria wszystkiego już na HBO Max. Oscarowa rola Eddiego Redmayne'a

Film jest adaptacją książki "Podróż ku nieskończoności. Moje życie ze Stephenem" - autorstwa Jane Hawking, żony słynnego naukowca. Film śledzi historię związku Stephena (Eddie Redmayne) i Jane (Felicity Jones), który początkowo zapowiadał się na sielankę. Wkrótce jednak organizm Hawkinga wyniszcza postępująca choroba. Wówczas genialny umysł staje w kontrze do coraz słabszego ciała. Z czasem małżeństwo Hawkingów również ulega rozkładowi.

Czy "Teoria wszystkiego" to najlepszy film biograficzny w historii kina? Zdecydowanie nie, w moim osobistym zestawieniu pewnie nie byłoby go nawet w pierwszej piętnastce. Ma swoje wady - czasami za bardzo przypomina laurkę wystawioną obojgu głównym bohaterom. Na szczęście nie są to jednak aż tak wyraźne momenty, by mogły przesłonić jakość całości. Twórcy udanie i sprawnie przeprowadzają widzów przez historię relacji Hawkingów, w tym to, jak została ona naznaczona przez chorobę Stephena. Film nie pomija tego, jak z sytuacją radziła sobie (lub nie) Jane, żona Hawkinga, która poświęciła własne ambicje i pragnienia na rzecz pozostawania nie tylko przy mężu, ale także w jego cieniu jako geniusza.

Skoro o nim mowa, to właśnie on - aktorsko - jest największą siłą tego filmu. Czy kogokolwiek dziwi, że Eddie Redmayne zgarnął Oscara za najlepszą pierwszoplanową rolę męską w "Teorii wszystkiego"? Nawet jeśli, to nie powinno - rola Hawkinga to jedna z najlepszych kreacji Redmayne'a w i tak bogatej karierze. Miał bardzo trudne zadanie - nie tylko oddać geniusz Hawkinga, ale także pokazać kolejne etapy w jego zmieniającym się życiu, w tym pod kątem fizycznym. To fantastyczny, godny podziwu występ, który byłby jednak niepełny, gdyby nie Felicity Jones. Aktorka ma wyjątkowy talent do grania partnerek głównych bohaterów (zrobiła to w "Brutalist" oraz "Snach o pociągach") i bycia równorzędną bohaterką historii. Tu nie jest inaczej - Jones wznosi się na swoje wyżyny, wcielając się w silną, wytrwałą, ale również mającą własne rozterki Jane.

"Teoria wszystkiego" jest obrazem wielu aspektów życia Hawkingów - choroby, ich życia uczuciowego, ale również geniuszu Stephena. Twórcy filmu korzystają z tych elementów, tworząc jedną, inspirującą historię, która zaprasza do skomplikowanego świata jednego z najważniejszych naukowców.

"Teoria wszystkiego" jest dostępna do obejrzenia na HBO Max.

REKLAMA

Więcej o HBO Max przeczytacie na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-25T09:20:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-25T09:13:33+01:00
Aktualizacja: 2026-02-25T08:59:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T22:29:41+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T19:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T17:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T15:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T12:59:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T09:55:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T09:10:30+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T08:48:26+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T21:07:20+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA