"Transformers" bez Michaela Baya? Nie ma tak dobrze, ale "Rise of the Beasts" i zacznie nową trylogię
"Transformers: Rise of the Beasts" to już 7. część w niezwykle popularnej i nienawidzonej przez dużą część widowni serii "Transformers". Produkcja nie będzie jednak kontynuować historii opowiadanej w poprzednich odsłonach i zamiast tego cofnie się do przeszłości. W ten sposób na przestrzeni aż trzech filmów Paramount Pictures chce opowiedzieć historię opartą na słynnej serii "Beast Wars". Michael Bay tym razem jest "tylko" producentem.

REKLAMA