Peter Jackson zdradził, że ma plan na powiększenie uniwersum Władcy Pierścieni. Reżyser chciałby zrealizować jeszcze jedną produkcję, która pozwoliłaby fanom lepiej zrozumieć fantastyczny świat J.R.R. Tolkiena. Jest jednak pewien problem.

W tym roku "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" świętuje 25. rocznicę premiery. Tak, to już ponad dwie dekady od debiutu legendarnej adaptacji powieści J.R.R. Tolkiena, która zapoczątkowała trylogię w reżyserii Petera Jacksona. Mimo że filmowiec stanął później za kamerą sequeli - "Dwóch wież", "Powrotu króla" - a także trzech części "Hobbita", to fani wciąż domagają się więcej. Pojawiły się nawet spekulacje, że Jackson ma w zanadrzu tajną wersję "Władcy Pierścieni", znaną jako "Mithril Cut". Miałaby to być jeszcze bardziej rozszerzona wersja oryginalnej trylogii, która zawierałaby więcej scen i alternatywnych ujęć.
Jackson i Phillippa Boyens, scenarzystka i producentka "Władcy Pierścieni", zdementowali jednak te plotki. Dali do zrozumienia, że istnieją jedyne wersje kinowe, które trwają łącznie około 9 godzin, oraz oficjalne wersje rozszerzone o długości niemal 12 godzin. Niedawno okazało się jednak, że reżyser ma jednak w planach zrealizować produkcję, która uzupełniłaby uniwersum.
Jest tego więcej: Ustaw Spider's Web jako preferowane medium w Google
Peter Jackson planuje nakręcić film dokumentalny o Władcy Pierścieni. Studio jest przeciwne
Kilka dni temu w rozmowie z Empirem Jackson przyznał, że "Mithril Cut" nie istnieje. Stwierdził, że, nawet gdyby chciał zrealizować ten "tajny projekt", dodałby po prostu kilka sekund scen do istniejących materiałów, a to "nie byłoby warte zachodu". Ujawnił jednak, że od jakiegoś czasu intensywnie myśli nad zupełnie innym projektem, jakim byłby wielki film dokumentalny. Reżyser zdradził, że zawierałby on nigdy wcześniej nieopublikowane materiały zza kulis, a także dogłębną analizę tego, w jaki sposób powstawały wszystkie filmy z serii "Władca Pierścieni".
Choć Jackson jest chętny na realizację tego przedsięwzięcia, na jego drodze stanął problem w postaci studia. Do tej pory nie udało się mu przekonać go do współpracy ze względu na zbyt ambitny charakter tego projektu:
Materiał zawiera ujęcia alternatywne, wpadki, daje nieco więcej zrozumienia mechaniki powstawania filmów. Ale do dziś nie przekonałem [studia], bo to oczywiście duże przedsięwzięcie
- stwierdził Jackson.
Mimo że film dokumentalny nie zaspokoiłby w pełni pragnień fanów na nową produkcję, to pozostaje mieć nadzieję, że gdyby takowy rzeczywiście powstał, to być może pokazałby alternatywne sceny. A te z pewnością wzbudziłyby wśród publiczności spore zainteresowanie. Wiadomo bowiem, że z serii zostały usunięte niektóre sceny, w tym ta z "Dwóch Wież" z walką Arweny w Helmowym czy też retrospekcja młodego Aragorna i Arweny w "Drużynie Pierścienia".
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Prime Video ma dobrą wiadomość dla fanów najdroższego serialu wszech czasów
- Podmiana aktora w nowym Władcy Pierścieni. Kluczowa postać z nową twarzą
- Nadchodzi nowy projekt ze świata Władcy Pierścieni. Skupi się na Sarumanie
- Cała trylogia Władcy Pierścieni na Netfliksie. Fani zaraz oszaleją
- Powstanie film o przyjaźni C.S. Lewisa i J.R.R. Tolkiena. To idealny moment






































