REKLAMA

Kryminał Netfliksa już wcześniej był bardzo brutalny. Teraz jest za ostry

Serial "Ubłocone" wrócił na Netfliksa z 2. sezonem. Już poprzednia odsłona była mocna i w niektórych momentach trudno było kontynuować oglądanie tej produkcji. Odnoszę jednak wrażenie, że nowe odcinki, które ostatnio trafiły na platformę, są jeszcze bardziej wulgarne, ostre i brutalne. Ten seans nie był przyjemnym doświadczeniem.

ublocone 2 sezon netflix opinia serial
REKLAMA

Pamiętacie jeszcze "Ubłocone"? Serial stworzony przez Sebastiána Ortegę zadebiutował na Netfliksie latem minionego roku i zyskał bardzo przyzwoite opinie. Naturalistyczna produkcja odsłaniała upokarzające realia, w jakich żyły więźniarki, które napawały niepokojem i obrzydzeniem. Tak, to zdecydowanie nie był kolejny kryminał do obiadu.

W poprzednim sezonie śledziliśmy losy ocalałych w wypadku kobiet, które zostały wysłane do więzienia La Quebrada, gdzie stały się częścią różnych więziennych ekosystemów. W nowej odsłonie wracamy do placówki, jednak tym razem możemy dostrzec, że zmienił się nie tylko naczelnik, ale również struktury władzy.

REKLAMA

Ubłocone, 2. sezon - opinia o serialu na Netflix

Gladys "Borges" Guerra (Ana Garibaldi) jest obecnie pracowniczką na sklepowym magazynie. Nie jest to praca, która pozwoliłaby jej zarobić na tyle dużo, by opłacić czynsz i pomóc w utrzymaniu wnuka. Pojawia się nie do końca legalne wyjście, które pomogłoby Borges rozwiązać jej problemy - kobieta zostaje zaangażowana w przemyt narkotyków. Zostaje jednak wsypana przez zaufaną osobę i w efekcie zostaje odesłana do więzienia. Realia w placówce uległy jednak zmianie.

Nową naczelniczką jest teraz Beatriz Lanteri (Ines Estevez), a główny blok więzienny przejęła Gringa Casares (Veronica Llinas). Kobieta, która dowodzi ona gangiem prostytutek i złodziei, spotyka się z Nicole (Eugenia Suarez). Ta jednak jest skrycie zauroczona w Solicie (Camila Peralta). Tymczasem dawna przyjaciółka Gladys, Yael Rubinal (Carolina Ramirez) trzyma się na uboczu, a jej głównym zajęciem jest przemycanie narkotyków w zabawkach dla dzieci.

Mimo że już poprzednia odsłona była bardzo przytłaczający, to 2. sezon wydaje się być jeszcze bardziej ostry, brutalny i przepełniony seksem oraz pornografią. I to już jest bardzo niesmaczne. Nawał tego rodzaju scen - a jest ich mnóstwo, dokładając do tego jeszcze nagość, która w więziennych realiach nie jest niczym niezwykłym - sprawia, że kolejne odcinki stają się męczarnią. Można przez to odnieść wrażenie, że szokowanie stało się nadrzędnym celem serialu i odbywa się to kosztem historii.

"Ubłocone" to nie jest serial dla wszystkich i 2. sezon dobitnie to podkreśla. Przez nagromadzenie przemocy, scen nagości i mrok nie da się oglądać tego serialu dla przyjemności. A wcale nie musiało tak być - na przykładzie "Orange Is the New Black" czy nawet rodzimej "Skazanej" można stwierdzić, że da się zrealizować wciągający dramat więzienny z kobietami w roli głównej. Nie można tego powiedzieć o produkcji Netfliksa, która w nowych odcinkach jeszcze bardziej przytłacza, coraz dalej przesuwając swoje granice i ciskając w widzów coraz bardziej szokującymi obrazkami. Jestem na "nie".

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-01T12:47:01+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T12:09:55+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T11:34:33+02:00
Aktualizacja: 2026-03-31T20:07:26+02:00
Aktualizacja: 2026-03-31T18:44:54+02:00
Aktualizacja: 2026-03-31T16:34:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-31T15:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-03-31T10:26:32+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA