Tej czarnej komedii polscy dystrybutorzy nie chcieli nam pokazać w kinach. Druga odsłona trylogii jednego z braci Coen wpadła więc od razu na VOD. Gdzie obejrzeć "Kochanie, nie!"?

"Kochanie, nie!" to opowieść o Honey O'Donahue - prywatnej detektywce z małej mieściny. Prowadzi ona właśnie śledztwo w sprawie podejrzanych zgonów, powiązanych z tajemniczym kościołem, który prowadzi wielebny Drew. W toku dochodzenia główna bohaterka odkrywa sieć hipokryzji, seksualnych sekretów i lokalnych układów, sięgających znacznie głębiej niż mogłaby przypuszczać. To nie jest rutynowe śledztwo. To coś znacznie, znacznie więcej. Aczkolwiek - jak na czarną komedię przystało - wszystko utrzymane jest w żartobliwym tonie.
"Kochanie, nie!" zadebiutowało na zeszłorocznym festiwalu w Cannes. W sierpniu zaczęło trafiać do regularnych dystrybucji kinowych. Ale do nas nie dotarło. A przecież wydawałoby się, że to pewny hit. Za kamerą stanął przecież Ethan Coen, który zebrał do swojego filmu iście gwiazdorską obsadę. W główną rolę wciela się Margaret Qualley, a towarzyszą jej m.in. Aubrey Plaza i Chris Evans. Brzmi to nad wyraz dobrze.
Kochanie, nie! - czarna komedia Ethana Coena już na VOD
Dlaczego więc polski dystrybutor postanowił nie wprowadzić "Kochanie, nie!" na ekrany naszych kin? Powód jest dość prosty. Przede wszystkim film nie zebrał najlepszych recenzji (45 proc. pozytywnych opinii od krytyków). Poza tym jest drugą częścią "lesbijskiej trylogii klasy B" Ethana Coena. A jej poprzedniczka - "Żegnajcie laleczki" - nie została zbyt dobrze przyjęta.
"Żegnajcie laleczki" co prawda zebrały lepsze opinie (64 proc. pozytywnych recenzji) niż "Kochanie, nie!", ale jednak publiczność nie koniecznie chciała je oglądać. Pierwsza część "lesbijskiej trylogii klasy B" na całym świecie zarobiła niecałe 8 mln dol. Polski dystrybutor musiał więc nie widzieć potencjału komercyjnego we wprowadzaniu nowego filmu Ethana Coeana na ekrany naszych kin.
Zamiast tego "Kochanie, nie!" po cichu weszło na platformy VOD. Obecnie nową czarną komedię Ethana Coena możecie obejrzeć za dodatkową opłatą w kilku serwisach. Warto zaznaczyć, że choć to druga część trylogii, z "Żegnajcie laleczki" łączy się jedynie tematycznie. Nie są to filmy powiązane fabularnie. Dlatego możecie produkcję traktować jako oddzielną opowieść i bez znajomości poprzedniego filmu.
Więcej o filmach poczytasz na Spider's Web:
- Będą wam odradzać ten seans na SkyShowtime. Do diabła z nimi
- Żałuję, że tak późno odkryłam tę świetną produkcję. Netflix ukrywał przede mną tę perełkę zbyt długo
- Nakręcił tylko jeden film i jest genialny. Nie przegapcie go w HBO Max
- Kiedy Projekt Hail Mary trafi do kin? Wielkie sci-fi nadchodzi
- Obejrzyj ten film, przeproś matkę. To prawdziwa bomba emocjonalna



















