„28 lat później: Świątynia kości” to - zdaniem wielu - najlepsza odsłona tej serii post-apo horrorów. Czwarty rozdział cyklu, a zarazem druga część zapoczątkowanej w ubiegłym roku trylogii, kończy się w bardzo wymowny, a jednocześnie ekscytujący dla fanów oryginalnego filmu sposób. O co tu chodzi?

„28 lat później: Świątynia kości” to dzika, brutalna, ponura, a jednocześnie zaskakująco podnosząca na duchu odsłona franczyzy, która kładzie solidne fundamenty pod jej przyszłość, serwując przy okazji kilka istotnych zwrotów akcji i... powrotów. Opowieść skupia się na Spike’u i doktorze Kelsonie - pierwszy z bohaterów stał się przymusowym członkiem gangu psychopatycznego Sir Lorda Jimmy’ego Crystala, natomiast drugi poświęca się eksperymentom przeprowadzanym na alfie Samsonie, podskórnie przeczuwając przełom w badaniach nad potencjalnym lekarstwem na epidemię.
Pod koniec wszyscy główni bohaterowie filmu spotykają się w jednym miejscu. Uwaga: spoilery!
28 lat póżniej: Świątynia kości - zakończenie
Gang Sir Jimmy’ego niesie śmierć napotkanym niezarażonym. Celem czczącego Szatana kultu jest przede wszystkim zadawanie cierpienia - manipulujący pozostałymi Crystal naprawdę widzi w tym swoją misję i choć z jednej strony okłamuje pozostałych (nazywanych Palcami), że Stary Nick (jego ojciec, a zarazem Diabeł) nieustannie się z nim kontaktuje i przekazuje mu swoja wolę, z drugiej rzeczywiście wierzy w to, że jest potomkiem samego Złego.
Koniec końców większość bohaterów „Świątyni kości” ginie. Członkowie gangu albo wykańczają się nawzajem, albo padają ofiarą torturowanych przez siebie niezarażonych, którym udało się stawić opór. Podczas konfrontacji w tytułowej Świątyni, gdy Kelson próbuje powstrzymać Sir Jimmy’ego, sporo się dzieje. Ostatecznie szef gangu śmiertelnie (a przynajmniej tak to wygląda) rani Kelsona, a sam zostaje raniony przez Spike’a. Spike i Jimmy Ink - członkini grupy, która chroniła chłopca - zostawiają Crystala przybitego do odwróconego do góry nogami krzyża, gdzie później dopadają go zarażeni. Następnie ruszają w drogę, trafiając wreszcie na farmę zamieszkaną przez znaną fanom serii postać i jego córkę...
Tymczasem bezwładnego Kelsona zabiera Samson. Decyzja doktora, by ocalić Spike’a - który najpewniej zginąłby lub uległ chorym wpływom Jimmy’ego - stanowi kulminację jego roli jako moralnego kompasu cyklu. Ostatecznie opór wobec zła i empatia otwierają drogę ku - być może - jaśniejszej przyszłości nie tylko dla Spike’a i ostatniej z Palców. Człowieczeństwo Kelsona wywiera pozytywny wpływ na Spike’a, Samsona i właściwie wszystkich, którzy znajdują się w zasięgu. Empatia Spike’a - wartość pielęgnowana przez lekarza - udziela się także Jimmy Ink.
Największym twistem filmu jest ujawnienie, że wirusa wściekłości da się wyleczyć.
Jest to jednak odkrycie, które Kelson zabiera ze sobą do grobu - mimo że Samsonowi udało się odzyskać świadomość dzięki opracowanej przez lekarza kombinacji leków. Kelson przez dużą część filmu opiekuje się alfą i nawiązuje z zainfekowanym nietypową relację. Dzięki swojej wiedzy z zakresu biologii człowieka i farmakologii oraz medycznej praktyce, wreszcie osiąga przełom.
Umysł Samsona się oczyszcza, a on sam stopniowo wraca do siebie. Później, gdy nazywa umierającego Kelsona po imieniu, staje się jasne, że zachował wspomnienia z okresu infekcji. Co więcej, nie traci nowo nabytej siły i postury, a nawet wydaje się odporny na ponowne zakażenie.
Niestety - Kelson umiera, zanim zdąży przekazać komuś swoje odkrycie. Najpewniej jednak w bunkrze znajdują się jego notatki z badań. Spora szansa, że będzie to jeden z kluczowych wątków kontynuacji.
Finałowa scena filmu nie dotyczy jednak Kelsona i Jimmych.
Widzimy w niej natomiast Jima (tak, TEGO Jima, protagonistę „jedynki” portretowanego raz jeszcze przez Cilliana Murphy’ego), przygotowującego córkę do egzaminu z historii (egzaminu, który - oczywiście - sam przeprowadzi).
Przypomnę: Jim był kurierem, który obudził się ze śpiączki w samym środku epidemii i odkrył, że świat, który znał, upadł. „28 dni później” kończyło się ucieczką Jima, Seleny i Hannah z rąk majora Henry’ego Westa i jego żołnierzy; ostatni raz widzieliśmy ich w bezpiecznym, odosobnionym miejscu. Sugestia jest czytelna: Jim i Selena doczekali się wspólnego dziecka.
Nieobecność Seleny rodzi pytania o jej los. Możliwe, że po prostu znajduje się gdzieś indziej w okolicy. Równie (a może nawet bardziej) prawdopodobne jest jednak to, że coś jej się stało. Tak czy inaczej ostatnie ujęcie pokazuje, jak mężczyzna wraz z córką ruszają na ratunek Spike’owi oraz byłej Jimmy Ink. To kolejny fragment gruntu położonego pod nadchodzącą część serii - i wyczekiwany punkt przecięcia oryginalnego filmu z nowszymi sequelami.
Film obejrzycie w kinie.
Czytaj więcej:
- Genialny western twórcy Wikingów w końcu w Polsce. Czekaliśmy całe lata
- Ilu sezonów doczeka się genialny horror zanim trafi do Polski?
- Będą nowe Noce i dnie. Netflix zatrudnił świetną reżyserkę
- Kiedy rozgrywa się akcja Rycerza Siedmiu Królestw? Lata przed Grą o tron
- Disney idzie po Spider-Mana. Tak dobrze jeszcze nie było







































