Netflix ma nosa zarówno do zagranicznych, jak i polskich tytułów. Okazuje się, że platforma zamierza zabrać się za nową adaptację jednej z najbardziej kultowych polskich powieści.

Starsze pokolenie z pewnością pamięta "Noce i dnie", polski dramat z 1975 roku, stanowiący filmową wersję (później powstał tez serial telewizyjny) opowieści o losach dwóch pokoleń rodziny Niechciców na tle Polski pod zaborami na przełomie XIX i XX wieku. Główne role Barbary i Bogumiła Niechciców wówczas zagrali Jadwiga Barańska i Jerzy Bińczycki. Jak się okazuje, dzięki Netfliksowi po kilkudziesięciu latach dojdzie do powrotu do tego świata.
Netflix zaadaptuje Noce i dnie. Za sterami zdolna reżyserka
Netflix ostatnimi czasy wykazuje szczególne zainteresowanie polskimi, kultowymi dziełami. Wszyscy pamiętamy znakomitego "Znachora" z Leszkiem Lichotą, kilka miesięcy temu okazało się, że platforma zafunduje nam kolejną adaptację "Lalki", a teraz powstanie nowa wersja "Nocy i dni". Oto oficjalny opis produkcji:
W czasie, kiedy Polski od dawna nie ma na mapie Europy, Barbara Ostrzeńska – dumna, lecz zubożała szlachcianka, dowiaduje się, że jej wielka miłość poślubia inną kobietę. Zdeterminowana, by uniknąć staropanieństwa, wychodzi za mąż za Bogumiła Niechcica, skromnego byłego powstańca i zarządcę ziemskiego. Jego spokój ducha i poczucie spełnienia, które daje mu praca, kontrastują z jej niespokojną naturą. W ciągu trzydziestu lat ukazanych na ekranie wspólnie budują życie na wsi, jednak tęsknota Barbary za namiętnością i utraconym statusem ściera się z codziennością. Rozczarowana życiem, ale jednocześnie poniekąd w nim spełniona, Barbara pozostaje nieustannym wyzwaniem – dla bliskich i dla siebie samej.
W komunikacie prasowym możemy również przeczytać, że nowo adaptowane "Noce i dnie" to "list miłosny do Polski – poprzez pejzaż, język wizualny i złożoność emocjonalną twórcy chcą zbudować pomost pomiędzy pokoleniami – między tymi, którzy tę historię znają w jej klasycznym wydaniu, a tymi, którzy mają się w niej zakochać po raz pierwszy".
Kolejną przyciągającą uwagę informacją jest nazwisko reżyserki, która stanie za sterami projektu. Wybrano do tego Kamilę Taraburę - jedną z najzdolniejszych młodych twórczyń, która ma już na koncie m.in. dostępny na Netfliksie serial "Absolutni debiutanci", czy filmowy, pełnometrażowy debiut w postaci znakomitych "Rzeczy niezbędnych". Oto, jak reżyserka widzi "Noce i dnie":
Nasza interpretacja arcydzieła Marii Dąbrowskiej to szczera i emocjonalna refleksja na temat mitu romantycznej miłości i odwiecznej walki oczekiwań z rzeczywistością. Jest to także opowieść o długofalowym budowaniu relacji, o tym, że związek to praca, która może owocować przez całe życie. Barbara mierzy się z wieloma uniwersalnymi dylematami, które dotyczą poświęcenia dla małżeństwa i rodziny, rezygnacji z własnych marzeń i poszukiwania szczęścia.
Tarabura będzie również współautorką scenariusza, wraz z Martą Bacewicz i Katarzyną Tybinką. Obsada póki co pozostaje nieznana, ale możemy być pewni, że Netflix wkrótce zacznie ujawniać kolejne nazwiska zaangażowane w serial.
Więcej o produkcjach Netfliksa przeczytacie na Spider's Web:
- Thriller Łup od Netfliksa popełnia ciężki grzech. Ale i tak ogląda się go świetnie
- Te seriale nie wrócą w 2026 roku. Netflix podjął trudną decyzję
- Tak wygląda 2. sezon One Piece. Brawurowy zwiastun serialu Netfliksa
- Będzie 2. sezon Dojrzewania. Mam jednak bardzo złą wiadomość
- Ciepło będę wspominać tę komedię romantyczną. Rozgrzewająca nowość Netfliksa







































