Fani Any de Armas żądają 5 mln dolarów od Universal, bo studio wycięło wątek aktorki z filmu
Dwaj wierni fani Any de Armas pozwali… studio Universal Pictures. Wszystko przez to, że sceny z udziałem aktorki zostały całkowicie wycięte z ostatecznej wersji filmu "Yesterday", w którym spodziewali się ją zobaczyć. Mężczyźni poczuli się oszukani - teraz domagają się zadośćuczynienia.

REKLAMA