Można „Avatarom” wiele zarzucić, ale trzeba przyznać, że serial imponuje drobiazgowym nakreślaniem świata przedstawionego, a w efekcie dosłownie tętni życiem. Pandora pełna jest unikalnych plemion, kultur i rdzennych, obcych nam tradycji. Jeden z ciekawszych i bardzo poruszających smaczków, który często umyka widzom, związany jest właśnie z tą opracowaną przez Jamesa Camerona kulturą.
„Avatar 3” wprowadził do kanonu kolejnych Na’vi i ich zwyczaje, przy okazji - za pomocą wielu drobiazgów i szczegółów - rozbudowując bogaty świat Pandory. Tymczasem serwis ScreenRant przypomniał o jednym z takich detali, który łatwo przeoczyć, choć zdecydowanie zasługuje na uwagę: to naprawdę piękny easter-egg.
Przy takiej liczbie postaci nietrudno zrozumieć, dlaczego powtarzające się wybory albo elementy dziedziczone z pokolenia na pokolenie mogą przemykać przed naszymi oczami niezauważone. Ale po kolei. Zacznijmy od usuniętej sceny - sekwencji wyciętej z wersji kinowej filmu, która pozwala bliżej przyjrzeć się szkole prowadzonej przez dr Grace Augustine (Sigourney Weaver). To właśnie ta inicjatywa zapoczątkowała jej relację z klanem Omatikaya, a szczególna więź połączyła ją z Sylwanin - starszą siostrą Neytiri.
Niestety, szkoła została zamknięta po strzelaninie z udziałem oddziałów RDA Sec-Ops, które postrzegały młodych, buntowniczych Na’vi jako brutalnych rebeliantów. Sylwanin zginęła, lecz spostrzegawczy widzowie mogli zauważyć, że Grace nadal nosi wisiorek jej wisiorek na szyi swojego avatara Na’vi.
Avatar 3 kontynuuje tradycję. Piękny szczegół, który łatwo przeoczyć
Ta tradycja jest podtrzymana w sequelu - już bez bezpośredniego udziału samej Grace. Młoda Kiri nie tylko odwiedza Grace jako swoją matkę, lecz także nosi jej naszyjnik w kolejnych filmach. To właśnie przekazywanie biżuterii lub elementów stroju jako hołdu dla utraconego członka rodziny, przyjaciela czy sojusznika jest tą cichą, ale poruszającą symboliką cyklu. Jednocześnie jest to detal najmniej komentowany, bo w żaden sposób nie uwypuklony - a zatem najczęściej pomijany przez publiczność.
Tym bardziej, że jest tego więcej. Jake Sully pojawia się w ceremonialnej ozdobie na szyję, noszonej wcześniej przez jego rywala, a potem lojalnego żołnierza Tsu’teya po jego śmierci.
A jakkolwiek wśród misternych strojów i żałobnych malunków Neytiri trudno to wychwycić, kolejna ozdoba, noszona wcześniej przez jej najstarszego syna, spoczywa teraz jej szyi na początku „trójki”. Motyw ten pojawił się po raz pierwszy w scenie pogrzebu Neteyama, zamykającej „Istotę wody”.
Nie będzie przesadą napisać, że ten naszyjnik dosłownie ucieleśnia smutek, żal i poczucie straty, które gnębią Neytiri przez pierwszą połowę najnowszej odsłony cyklu, zanim wreszcie zdecyduje się walczyć o swoich bliskich - nie tylko Na’vi, lecz także ludzi. Po wszystkim - na samym końcu - szyja bohaterki pozostaje naga, a ozdobę nosi już duch Neteyama w zaświatach Na’vi. Piękno szczegółów. James Cameron jest w tej kwestii pomysłowy i skrupulatny. Szanuję.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Kapitan Marvel do piachu. To przez Sadie Sink w Spider-Manie
- Fallout za darmo. Nie potrzebujesz Prime Video, by obejrzeć serial
- Fallout to przyszłość, ale nie nasza. Jak rozwidla się oś czasu?
- Nowy serial Marvela pobił rekord. Szybko poszło
- Kultowe kino i uwielbiany serial. 5 mega nowości Netfliksa na weeeknd







































