"Na przedmieściach", czyli czarna komedia z Tomem Hanksem i Carrie Fisher w rolach głównych, podbiła serca fanów. Po niemal trzech dekadach w SkyShowtime pojawiła się serialowa adaptacja filmu, która może i nie przebije oryginału, ale fani produkcji powinni rzucić na nią okiem - to bardzo ciekawa nowość.

W 1989 roku zadebiutowała czarna komedia "Na przedmieściach" w reżyserii Joe Dantego. Fabuła filmu skupia się na Rayu Petersonie (Tom Hanks), który zaczyna być podejrzliwy w stosunku do swoich sąsiadów, Klopków. Nowi mieszkańcy starego domu zaczynają się bowiem dziwnie zachowywać - w nocy słychać dziwne odgłosy, a za dnia wyrzucają ciężkie worki na śmieci. Gdy Ray zaczyna podejrzewać, że Klopkowie są mordercami, on i jego sąsiedzi zaczynają popadać w paranoję. Niedługo później rozpoczynają w tej sprawie prywatne śledztwo.
Z filmem wiąże się ciekawa historia. Scenarzysta Dana Olsen wspominał, że oparł on scenariusz na własnych doświadczeniach z dzieciństwa, kiedy mieszkał w dzielnicy, gdzie "nie brakowało psychopatów". Wspominał, że w latach 30. doszło tam nawet do morderstwa przy użyciu siekiery. A dalej poszło już jak z płatka - firma producencka zakochała się w komediowym scenariuszu, a następnie do współpracy zatrudniono Dantego. Reżyser był nowym projektem zaintrygowany - pomyślał wówczas, że on sam mieszkał w takiej okolicy i wielu ludzi może mieć podobne wspomnienia.
Teraz, niemal 30 lat później, wspomnienia o produkcji są żywe za sprawą najnowszego serialu od SkyShowtime, stworzonego przez Celeste Hughey. Zabiera on widzów na tytułowe przedmieścia, gdzie kolejna rodzina zaczyna być podejrzliwa w stosunku do swoich sąsiadów.
Na przedmieściach - serial w SkyShowtime to adaptacja kultowego klasyka
Fabuła serialu "Na przedmieściach" skupia się na Samirze (Keke Palmer) i Robie (Jack Whitehall), małżeństwie, które właśnie wprowadziło się do domu rodzinnego Roba w Hinkley Hills wraz z nowo narodzonym synem Milesem. W związku z tym, że Samira korzysta z urlopu macierzyńskiego, ma sporo czasu, by zapoznać się z okolicą. Jest zainteresowanie wzbudza szczególnie stary wiktoriański dom po drugiej stronie ulicy, który nie pasuje do pozostałych. Gdy Samira odkrywa bardzo starą tajemnicę związaną z domem, postanawia dowiedzieć się o jego mieszkańcach jak najwięcej.
Samira poznaje również swoich sąsiadów - niedawno owdowialą Lynn (Julia Duffy), byłego żołnierza piechoty morskiej Dany'ego (Paul Pell) i ekscentrycznego, delikatnie mówiąc, Todda (Mark Proksch). Z nimi również dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat domu. Im więcej się na ten temat dowiaduje, tym bardziej zaczyna podejrzewać, że jej mąż może posiadać większą wiedzę na temat tajemniczej posiadłości i jej dawnej mieszkanki. Kobieta nie poddaje się w swoich poszukiwaniach i drąży temat. W międzyczasie przez historię przewijają się nowy właściciel posiadłości, a także groźna przewodnicząca społeczności i właścicielka suczki Darli.
"Na przedmieściach" to idealny serial na weekend. Jest wciągający, intrygujący, ale jednocześnie zabawny. Główny wątek fabularny został poprowadzony świetnie, ale warto też zwrócić uwagę na wątki poboczne, dzięki którym serial staje się po prostu współczesną wersją filmu. Mowa o Smiarze, czarnoskórej młodej matce, która w Hinkley Hills spotyka się z rasistowskimi zachowaniami swoich sąsiadów. Wszystko dźwiga na swoich barkach genialna obsada - Keke Palmer i Jack Whitehall są fenomenalni, ale moje serce należy do Marka Prokscha, serialowego Todda. Złoto. Ten serial zasługuje, żeby zrobiło się o nim głośniej.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Gdzie oglądać seriale z uniwersum Yellowstone? Oto rozkład jazdy
- Dobrze, że ten thriller wyszedł w całości. Wciąga tak, że nie dałabym rady czekać
- Co dalej po Marshals? Nowe seriale Yellowstone nadchodzą
- Od lat nie widziałem tak niezręcznego filmu. Został ze mną bardzo długo
- To najbardziej reoglądalne sci-fi wszech czasów. Fani w kółko je powtarzają



















