Po wyborach parlamentarnych na Węgrzech reporter telewizji Republika przeprowadzał sondę uliczną z przypadkowymi przechodniami. Kiedy w pewnym momencie zaczepił dwóch młodych mężczyzn i spytał, czy mówią po polsku, odpowiedzieli mu bardzo znanym polskim memem o bobrze. I wy już dobrze wiecie, o jaki mem chodzi.

W niedzielę na Węgrzech odbyły się historyczne wybory parlamentarne, które zapiszą się w historii tego kraju. Po 16 latach nieprzerwanych rządów Viktor Orban wraz z partią Fidesz przegrał wybory, a większością głosów zwyciężyła opozycyjna partia TISZA z Peterem Magyarem na czele.
W związku z tym wydarzeniem telewizja Republika pojawiła się na Węgrzech, by przeprowadzić sondę uliczną z mieszkańcami, aby dowiedzieć się, co sądzą na temat wygranej nowej partii politycznej. Podczas transmisji miało miejsce zabawne i niespodziewane wydarzenie, które rozbawiło internautów. Jest ono związane z memem o bobrze.
Węgrzy po wyborach skojarzyli Polskę z dobrze znanym memem o bobrze
Reporter TV Republika postanowił zapytać o to dwóch młodych mężczyzn, których w tym momencie spotkał na ulicy. Kiedy poinformował ich, że reprezentuje telewizję z Polski i zapytał, czy umieją powiedzieć coś po polsku i czy są zadowoleni z wyników wyborów, przytoczyli oni na wizji bardzo dobrze znany mem z bobrem, który zawiera niecenzuralne słowo. W naszym kraju oryginalne nagranie zrobiło w sieci furorę.
Pierwsze materiały wideo z żywiołowym komentarzem na temat bobra pojawiały się już od 2010 roku. Eksplozja popularności związana z filmami dokumentującymi przypadkowe spotkanie z tym zwierzakiem pojawiła się w kwietniu 2022 roku. Właśnie wtedy na TikToku pojawiło się nagranie, na którym w nocy jego autor trafia na spacerującego bobra. Zachwycony spotkaniem ze ssakiem, mężczyzna krzyczy: "Bóbr ku**a! Ja pie***lę, jakie bydlę! Bober!", podnosząc go jednocześnie do kamery. Jego reakcja zachwyciła widzów, a słowo "bober" na stałe zapisało się w słowniku internautów.
Wygląda na to, że mem z bobrem przyjął się również poza Polską i stał się równie popularny, co polskie przekleństwo, którego Polacy uczą przybyszy zza granicy. Czy słowo "bober" można już w związku z tym naszym dobrem narodowym?
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Internet zalały memy o "konowałach". Ludzi wkurzyły zarobki lekarzy
- Zaatakowali memami miłośników Andrzeja Wajdy. To "cenzowajdy"
- Max wyciągnął tajną broń w postaci memów, żeby ratować swój wizerunek
- Autor Chill Guya podjął kroki prawne. Popularny mem przysporzył mu sporo problemów
- Nicolas Cage jest memem w sieci - teraz skomentował ten fakt. "Nie miałem nad tym kontroli"



















