Nie żyje Burt Young. Aktor znany z filmów "Rocky" miał 83 lata
Nie żyje Burt Young. Aktor, który zagrał Pauliego Pennino w serii filmów o Rockym Balboi zmarł w wieku 83 lat. Smutne informacje podała w środowy wieczór menadżerka aktora.
Burt Young, który wcielił się w postać Pauliego Pennino w serii filmów o Rocky nie żyje. Aktor zmarł 8 października w Los Angeles, lecz informacje o jego śmierci pojawiły się dopiero 18 października, w środę. Smutne wieści przekazane zostały przez "New York Times", który powołał się na córkę aktora - Anne Moreę Steingieser. W rozmowie z agencją Reutera informację o śmierci Younga potwierdziła menadżerka akrtora, Lynda Bensky.
Nie żyje Burt Young z seriii filmów "Rocky". Sylvester Stallone reaguje na informację o śmierci przyjaciela.
Na informację o śmierci aktora oraz przyjaciela zareagował Sylvester Stallone, który wielokrotnie grał z Youngiem w "Rockym". Mój drogi Przyjacielu. Byłeś wielkim artystą i niesamowitym człowiekiem. Ja i cały świat z pewnością będziemy za Tobą tęsknić. Żegnaj i do zobaczenia po drugiej stronie - napisał aktor w mediach społecznościowych.
Burt Young, właściwie Gerald Tommaso DeLouise, znany był głównie z ról silnych mężczyzn. Często grał silnych i nieustępliwych facetów, m.in. Amerykanów włoskiego pochodzenia. Szerszej publiczności dał się poznać z drugoplanowej roli w "Rockym" z 1976 roku. W filmie wcielił się w Pauliego Pennino, rzeźika-alkoholika oraz przyjaciela głównego bohatera, Rocky'ego Balboę ( w tej roli Sylvester Stallone). Rola Pauliego, przyniosła Youngowi nominację do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego.
Był nie tylko aktorem, ale też cenionym malarzem
Burt Young zagrał też w takich filmach jak m.in. "Chinatown" oraz "Pewnego razu w Ameryce". Aktor zdobył też sympatię serialowych widzów, grając w takich serialach jak "M*A*S*H" oraz "Prawo i porządek". Pasją aktora była również sztuka. Burt był cenionym malarzem, którego prace pokazywane były w galeriach na całym świecie.