Darth Maul, a właściwie Maul, dostał swój własny serial w Disney+. „Shadow Lord” pokazuje jego dalsze losy i wyjaśnia, jak oraz dlaczego zmieniło się podejście byłego Sitha do rycerzy Jedi.

Darth Maul przez lata był jedną z najbardziej tajemniczych postaci w całym uniwersum „Star Wars”. Zabrak pojawił się po raz pierwszy w 1999 r. w filmie „Mroczne Widmo” jako uczeń Dartha Sidiousa, późniejszego Imperatora Sheeva Palpatine’a. Stoczył w nim pod koniec pojedynek zarówno z Qui-Gon Jinnem (którego uśmiercił), jak i Obi-Wanem Kenobim (który przeciął Sitha na pół, by zrzucić go do reaktora na Naboo). To był jednak dopiero początek jego historii.
Darth Maul przeżył kolejne trzy dekady.
Zakładaliśmy, iż Obi-Wan faktycznie był pierwszym Jedi od millenium, który zabił Lorda Sith, ale to okazało się nieprawdą. Maul był na tyle silny w Mocy, iż przeżył przepołowienie. Później, w serialu „The Clone Wars”, zobaczyliśmy retrospekcję, w której uczeń Dartha Sidiousa postradał zmysły i zyskał mechaniczne nogi. Pozwoliło mu to realizować własne cele w cieniu nadciągających Wojen klonów, bo nie wrócił na swoje dawne miejsce u boku swojego mistrza.
Maul wrócił przy tym na ojczystą Dathomirę, poznał swojego „brata”, czyli Savage’a Opressa i przejął na chwilę kontrolę nad Mandalorą. Szybko ją jednak utracił, a zaraz po wydaniu Rozkazu 66 uciekł w towarzystwie Ahsoki Tano, z którą stoczył przy okazji nierozstrzygnięty pojedynek. Później widzieliśmy go dekadę później w filmie „Han Solo” jako hologram: przywitał Qi’rę jako następczynię Drydena Vosa w Karmazynowym Świcie, nad którym przejął kontrolę.
O czym będzie serial „Star Wars. Maul - Shadow Lord”?
Maul żyjący na granicy prawa w czasie panowania Imperatora Palpatine’a będzie głównym bohaterem nowego serialu animowanego „Star Wars. Maul - Shadow Lord”. Disney zdradził, iż zobaczymy jego inną twarz - różną od tej, którą pokazywał w dotychczasowych produkcjach. Z trailera dowiedzieliśmy się, że będzie działał na szkodę Imperium niedługo po wydarzeniach z filmu „Zemsta Sithów”. Więcej o jego przemianie powiedział aktor Sam Witwer, który podłoży pod tę postać głos.
W tym okresie Maul ma być znacznie bardziej ostrożny, a swoich planów nie będzie realizował w sposób impulsywny. Będziemy też świadkami jego rosnącej samodzielności - bo chociaż od kiedy przestał być Sithem minęło kilkanaście lat, to nadal żyje w cieniu swojego byłego Mistrza. Musi się też dopasować do zmieniających się okoliczności, bo jego dotychczasowe plany się rozsypały, a ludzie, na których liczył, zniknęli z jego narożnika. Nadal jednak ma Moc.
Maul się zmienił i zmieniło się jego podejście do Jedi.
To właśnie w tym okresie dotrze do Maula, że Palpatine nie tylko go opuścił, ale też to właśnie on był źródłem całego cierpienia, jakie go w życiu spotkało, dlatego zacznie podgryzać jego raczkujące Imperium pchany pragnieniem zemsty. Cały czas jednak nie wie, czy chce być kimś pociągającym za sznurki z ukrycia, czy też wolałby pozostać wojownikiem biorącym sprawy przede wszystkim w swoje ręce. Jest na rozstaju i szuka dla siebie nowej drogi.
Maul został wychowany w nienawiści do Jedi, ale na tym etapie życia… zaczął za nimi wręcz tęsknić. Zrozumiał wreszcie, że chociaż był ich adwersarzem, to żywi do nich szacunek, bo zachowywali się honorowo, w przeciwieństwie do Palpatine’a i jego pozbawionego jakichkolwiek zasad Imperium. Na tym etapie wręcz żałuje, iż Zakon, który poprzysiągł za młodu zniszczyć, przestał istnieć. Nie pozbył się jednak ze swojej duszy nienawiści do jednego konkretnego Mistrza…
Jak i kiedy tak naprawdę umarł Maul?
Złoczyńca przeżył Wojny klonów i stanął na czele syndykatu Karmazynowy Świt, ale nie dane mu było zobaczyć na własne oczy Odległej Galaktyki uwolnionej od Sheeva Palpatine’a. Chociaż się zmienił i porzucił Sithów, to przez dekady i tak pałał nienawiścią do Kenobiego, który go okaleczył. Na chwilę przed zniszczeniem pierwszej Gwiazdy Śmierci dotarł na Tatooine, gdzie odnalazł Obi-Wana, z którym stoczył swój ostatni w życiu pojedynek w serialu „Rebelianci”.
Co przy tym ciekawe, wedle jednej z wcześniejszych wizji samego George’a Lucasa, twórcy „Star Wars” nie tak miał wyglądać koniec historii Dartha Maula. Reżyser co prawda sam nam zasugerował, iż ta postać zginęła, ale z czasem zdecydował się, że wróci. Zabrak w jego wizji miał pozostać w ukryciu, by po dekadach od zakończenia Galaktycznej Wojny Domowej wyszkolić następczynię, Darth Talon. To ta para miała okazać się nowym zagrożeniem dla kolejnego pokolenia bohaterów.
Czytaj inne nasze teksty poświęcone sadze „Star Wars”:
Ta wizja nigdy nie doczekała się jednak realizacji. Disney po zakupie praw do marki „Star Wars” definitywnie uśmiercił Dartha Maula, a trylogię sequeli nakręcił po swojemu. W ramach ciekawostki warto jednak dodać, że Darth Talon z pojawiła się w uniwersum „Gwiezdnych wojen” w ramach starego kanonu. Widzieliśmy ją w serii komiksów „Star Wars: Legacy” rozgrywającej się na kilka pokoleń po sadze George’a Lucas o potomku Luke’a Skywalkera, Cadzie Skywalkerze.
Nowy serial animowany „Star Wars. Maul - Shadow Lord” pojawi się w Disney+ już 6 kwietnia 2026 r.



















