Na HBO Max wpadł właśnie nowy dreszczowiec szpiegowski. "Nowy" w ofercie platformy, bo "Dzień Bastylii" z Idrisem Elbą ma już 10 lat na karku. Powstał więc w czasach, gdy do roli Jamesa Bonda typowano właśnie czarnoskórego aktora.

To były czasy dzielenia skóry na niedźwiedziu. W 2014 roku Daniel Craig miał pojawić się jeszcze w dwóch filmach o Jamesie Bondzie, a już głośno mówiło się o jego następcy. Co więcej, zapowiadano rewolucję. Nie brakowało doniesień, że nowym agentem 007 miałby zostać Idris Elba. Ze względu na kolor skóry aktora z jednej strony wzbudziło to fascynację, z drugiej - donośny sprzeciw. Ale plotki w mniejszym lub większym natężeniu na ten temat ciągnęły się latami.
W międzyczasie sam zainteresowany komentował sprawę, że nikt z nim na temat roli Jamesa Bonda nie rozmawiał. Brał jednak udział w kolejnych projektach, jego gwiazda świeciła coraz jaśniejszym blaskiem. Tym bardziej więc plotki wzbierały na sile. Szczególnie że Idris Elba sam dolał oliwy do ognia. W jednym z filmów zagrał bowiem szpiega. "Dzień Bastylii" wydaje się wręcz jego wprawką do roli agenta 007.
Dzień Bastylii - nowy dreszczowiec na HBO Max
"Dzień Bastylii" to dresczowiec pełen napięcia i akcji. Grany przez Idrisa Elbę agent CIA ściga kieszonkowca podejrzewanego o podłożenie bomby w metrze. Musi go złapać przed policją, bo odkrywa, że za atakiem stoi ktoś inny. Gdy udaje mu się to zrobić, łączy z nim siły. Mają tylko jedną dobę, aby udowodnić niewinność chłopaka i schwytać rzeczywistów sprawców zamachu.
W czasie swojej premiery w 2016 roku "Dzień Bastylii" nie zdobył poklasku. Na Rotten Tomatoes ma jedynie 49 proc. pozytywnych opinii. Krytycy najczęściej zarzucali mu schematyczność gatunkową i zachowawczość w podejmowaniu tematów politycznych. Jeśli coś chwalili, była to gra Idrisa Elby. Pisali wręcz, że aktor "niesie produkcję" i podnosi jej klasę.
Dziś już wiadomo, że Idris Elba nie zagra Jamesa Bonda. Aktor już lata temu przyznał, że nie widzi siebie w tej roli. Stało się to z powodu nieprzyjemnych rasistowskich komentarzy na jego temat. Dlatego "Dzień Bastylii" jawi się, jako film, który pokazuje, co mogłoby być, gdyby jednak miał się wcielić w agenta 007. Sami zresztą możecie się o tym przekonać.
"Dzień Bastylii" od dawna krąży po platformach VOD. Teraz wpadł również na HBO Max. Jest tam dostępny w ramach subskrypcji, bez żadnych dodatkowych opłat.
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google
Więcej o HBO Max poczytasz na Spider's Web:
- HBO Max: cena pakietów w 2026 roku. Ile kosztuje abonament?
- Euforia wraca na HBO Max. 3. sezon wygląda na druzgocący
- Rycerz Siedmiu Królestw mnie wzruszył, a nie płakałem nawet za Nedem Starkiem
- Fani fantasy lata czekali na tę chwilę. Nowość HBO Max to prawdziwy banger
- Zaginione dzieci w sekcie Niebo. Czy ten wątek w serialu jest na faktach?






































