Gargamel znów się uaktywnił. Po niecałych dwóch latach od publikacji swojego ostatniego rapowego kawałka na jego profilu pojawił się najnowszy o tytule "jestem uzależniony od błędów". Komentujący nie zostawili na nim suchej nitki.

Jakub Chuptyś, w sieci znany jako Gargamel, był cenionym twórcą do czasu afery Pandora Gate. Wyszło wówczas na jaw, że youtuber dopuszczał się groomingu wobec swojej niepełnoletniej partnerki, Laury Klaus. Dziewczyna oskarżyła go o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad nią, co poparła dowodami w postaci nagrań audio i zrzutów ekranu toksycznych rozmów z Messengera. Szokujące wyznanie dziewczyny doczekało się wielu komentarzy i doprowadziło do tego, że Gargamel zniknął z internetu.
Około rok później, w październiku 2024 roku, twórca zaskoczył widzów nowym filmem. Tym razem nie był to już film z gatunku commentary, jakie zwykł wcześniej nagrywać, a rapowy kawałek. Został on zmiażdżony przez internautów, którzy ewidentnie nie ucieszyli się z powrotu Gargamela do internetu. Teraz Chuptyś zrobił drugie podejście.
Gargamel z nowym kawałkiem. Komentujący nie zostawili na nim suchej nitki
Na YouTubie zadebiutował najnowszy singiel Gargamela. Ma on tytuł "Jestem uzależniony od błędów". Rozpoczyna się on fragmentem wywiadu z Britney Spears z 2003 roku, w którym piosenkarka, która wypowiedziała się na temat wojny w Iraku. Kiedy dziennikarz wspomina, że wielu artystów sprzeciwiło się prowadzeniu konfliktu w tym kraju, piosenkarka stwierdziła, że trzeba ufać w tej kwestii prezydentowi.
W dalszej części Gargamel powtarza, że jest najbardziej uzależniony od błędów i że już nic nie czuje. Kawałek ma depresyjny charakter i nie widać na nim twarzy twórcy. Na samym końcu pojawia się jednak zdjęcie, na którym widać aż dwie twarze Gargamela. Po jednej stronie jest on uśmiechnięty, natomiast druga strona przedstawia go tak jakby został pobity - z nosa leci mu krew, a pod okiem znajduje się spory siniak. Być może jest to okładka jego nadchodzącego albumu "7 lat nieszczęścia", który - według zapowiedzi youtubera - zadebiutuje pod koniec roku.
W komentarzach wrze. Internauci krytykują singiel Gargamela w bardzo ostrych słowach:
To jest coś co GargamelVlog 10 lat temu nazwałby rakiem.
Z bycia jednym z najbardziej cenionych twórców do przeciętnego soudcloudowego rapera mocny regres.
Przez krótką chwilę miałam nadzieję, że to może być jakiś szczery rachunek sumienia, ale najwidoczniej to byłoby oczekiwanie zbyt dużej dojrzałości i samokrytyki od Gargamela. Szkoda.
Miesiąc temu Gargamel ujawnił, że wielokrotnie próbowano włamać się na jego konto na YouTubie, w związku z czym zostało ono usunięte z powodu naruszenia praw autorskich (ostatecznie z powrotem wróciło ono na platformę).
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Gargamel wrócił na YouTube'a z nowym filmem. Internauci nie mają litości
- Bartek Sitek nagrał film o Gargamelu. "Mam do siebie bardzo dużo żalu"
- Gonciarze, Gargamele i inni. Dlaczego dzisiaj już nikt nie jest bezpieczny?
- Przyjaciel Gargamela zabrał głos. Bartek Sitek zrywa z nim współpracę
- Ujawniła wstrząsające nagrania z Gargamelem. Wielki moralizator YouTube'a przeprasza



















