Podczas gdy widzowie czekają na premierę serialu "Harry Potter", HBO najwyraźniej planuje swoje kolejne kroki w związku z uwielbianą franczyzą. Szef Warner Bros. zasugerował, że uniwersum J.K. Rowling może rozszerzyć się o nowe produkcje, co oznacza, że możemy liczyć na potencjalne spin-offy.

Warner Bros. Discovery doświadcza ogromnych zmian, odkąd w minionym roku wystawiło się na sprzedaż. Choć do pewnego momentu było pewne, że WBD zostanie przejęte przez Netflix, w zeszły czwartek pojawiła się informacja, że ostatnia oferta streamingowego giganta została przejęta przez Paramount Skydance, który również zaciekle walczył o zakup całej platformy. Najpewniej to właśnie w jego rękach znajdą się wszystkie marki WBD.
W tym samym czasie David Zaslav i JB Pettette, liderzy WBD, rozmawiali na temat nadchodzących programów Warnera i HBO Max, a także o kanałach linearnych Discovery Global. Zapewniali, że "HBO nigdy nie było silniejsze", przyszłość marki maluje się w jasnych barwach, a portfolio stale się umacnia i rozwija. Wspomniano przy tym o "Harrym Potterze", co można rozumieć jako sugestię, że w przypadku kultowej franczyzy nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa.
HBO planuje rozszerzyć serię o spin-offy? Tak sugerują szefowie Warner Bros. Discovery
Podczas konferencji Perrette, który nadzoruje globalny streaming i gry w WBD, zauważył, że "HBO liczy na około 10 lat serii o Harrym Potterze" - donosi Variety. Podkreślił, że cała operacja rozpocznie się w przyszłym roku, mając najpewniej na myśli serial "Harry Potter". Czy Perrette mógł jednak zasugerować, że uniwersum poszerzy się o kolejne spin-offy? To wcale nie jest wykluczone.
Wiadomo, że serial "Harry Potter" zadebiutuje na początku przyszłego roku. Z początkowej narracji wynikało, że każdy sezon produkcji będzie opierał się o kolejne książki z serii, a jest ich w sumie 7. Oznaczałoby to, że jeden rok mógłby odpowiadać jednemu sezonowi. Tego jednak nie jesteśmy w stanie z całą pewnością stwierdzić - wyprodukowanie jednej odsłony może trwać po pierwsze dłużej, a po drugie już w zeszłym roku pojawiały się doniesienia, że być może niektóre powieści doczekają się adaptacji w postaci więcej niż jednego sezonu. Dekada mogłaby się zatem odnosić tylko do produkcji serialu.
Jednak w związku z tym, że "Harry Potter" jest jedną z najpopularniejszych marek WBD, w obecnej sytuacji gigant będzie chciał umacniać swoją pozycję poprzez poszerzanie kultowego uniwersum. A to oznacza, że nie można wykluczyć potencjalnych spin-offów. "Mamy doskonałą widoczność dla rosnącej liczby treści, które są podstawą wszystkiego, co robimy" - powiedział Perrette. "Prawdziwe owoce zaczną się pojawiać w latach 2027–2028, kiedy powrócimy do niektórych z naszych największych serii".
Do tej pory powstały 3 prequele oryginalnej serii o Harrym Potterze. Mowa o filmach "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" (2016), "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" (2018) i "Fantastyczne zwierzęta: Tajemnice Dumbledore'a" (2022). Nie odniosły one jednak takiego sukcesu, jak filmy, dlatego utknęły w martwym punkcie. Być może nowi aktorzy, którzy wystąpią w nadchodzącym serialu, wniosą świeżość do uniwersum i zainspirują twórców do nakręcenia nowych produkcji. A ci na brak pomysłów z pewnością nie mogą narzekać.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Takiego Malfoya nie znaliśmy. Serial Harry Potter pokaże coś nowego
- Serial Harry Potter przyćmi inne premiery. Ma być wydarzeniem dekady
- Filmowy profesor Lupin o serialu Harry Potter. Wróci do swojej roli?
- Serialowy Dumbledore nie kryje żalu. Nalegano, by zrezygnował z Pottera
- Tych wątków z książek o Harrym Potterze nie było w filmach. Serial może to naprawić



















