REKLAMA

Dlaczego nowy Harry Potter jest wyprany z kolorów? Jest mroczniej, niż było

Gdy opublikowano w sieci zwiastun "Harry'ego Pottera", w oczywisty sposób wywołało to lawinę komentarzy. Oczywiście na poziomie samej zapowiedzi ciężko jest wyciągać większe wnioski, jednak wysyła ona już pewne sygnały odnośnie tego, co możemy zobaczyć, gdy dojdzie do premiery. Przy czym "zobaczyć" to słowo-klucz.

kolory harry potter
REKLAMA

Pierwszy sezon serialu będzie - co raczej nikogo nie zaskakuje - adaptacją książki "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Zyskamy zatem nowe spojrzenie na losy Harry'ego (Dominic McLaughlin), tego jak się odnajduje w domu wujostwa Dursleyów (Daniel Rigby i Bel Powley), oraz jak rozpoczyna się jego przygoda w Szkole Magii i Czarodziejstwa. Dla wielu będzie to zapewne nostalgiczna podróż do przeszłości, dla równie dużej grupy - niepotrzebne eksploatowanie i tak wyeksploatowanej marki.

REKLAMA

Harry Potter intryguje i dzieli. Polska jesień czy magia kolorów?

Choć bardzo wiele mówi się o aktorach wcielających się w główne role, głośnym tematem związanym ze zwiastunem "Kamienia Filozoficznego" jest jego aspekt wizualny. Tutaj opinie wśród internautów komentujących zapowiedź serialu są chyba najmocniej podzielone. Po jednej stronie mamy pochwały nieco ciemniejszego, "jesiennego" i ponurego tonu, jakim emanują kolory dostrzegane w zwiastunie. Traktowane jest to jako jasna sugestia, że serial (a przynajmniej 1. sezon) będzie miał bardziej mroczny wydźwięk. Może to być jednak miecz obosieczny - krytycy takiego zabiegu podnoszą bowiem, że z tej zapowiedzi nie czuć specjalnie klimatu magii i jest ona wyprana z kolorów, a "smutna szarość" bardziej pasowałaby do kolejnych sezonów, niż do pierwszego.

Co naturalne w tego typu dyskusjach, obie strony mają swoje racje i je argumentują. Gdybym miał się dołączyć do tego kociołka rozważań, zapewne zgodziłbym się z obydwoma. Z jednej strony perspektywa tonalnego mroku towarzyszącego Harry'emu jest artystycznie ciekawa, z drugiej zaś trudno odmówić twierdzącym, że póki główni bohaterowie są dziećmi, te elementy wizualne żywsze, bardziej wskazujące w stronę magii, powinny być obecne. Serial, mający premierę w Boże Narodzenie tego roku zapewne rozwieje albo potwierdzi niektóre teorie wysnuwane po obejrzeniu zwiastunu.

Serial pod żadnym względem nie uniknie porównań, w związku z czym można pochylić się nad tym, jak wyglądały niektóre kadry w filmie z 2001 roku, a jak wyglądają te, które zobaczyliśmy w zapowiedzi. Na pierwszy ogień (dostępny do zobaczenia poniżej) trafia ujęcie na obu Ronów, którzy właśnie jadą pociągiem do Hogwartu i dowiadują się, że siedzący naprzeciwko nich chłopiec to Harry Potter, który z czasem stanie się ich kumplem. Filmowy kadr jest rzeczywiście żywotny, wypełniony wyrazistszymi kolorami - zieleń kurtki miesza się z rudymi włosami bohatera i jasnością krajobrazu za oknem. Nieco inaczej sytuacja ma się w przypadku serialowego widoku - tutaj pomarańcz kurtki i kolor włosów ledwo wyróżniają się na tle ponurej ciemności przedziału. Komentarze o "polskiej jesieni" są tutaj jak najbardziej na miejscu, nawet mimo tego, że to Wielka Brytania...

Ron Weasley (Rupert Grint) - kadr z filmu "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"
Ron Weasley (Alastair Stout) - kadr z serialu "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"

Bardzo podobnie sytuacja ma się w przypadku ujęć (możecie je zobaczyć poniżej), w których Harry, przebywający w domu Dursleyów, otrzymuje list z Hogwartu. W filmowym przypadku w domu jest dość jasno, w związku z czym ubrany na ciemno Harry wybija się na tle tego, co za nim. Jeśli chodzi o kadr ze zwiastuna serialu, tutaj widać konsekwencję w znacznie bardziej ponurym tonie - samo domostwo jawi się niezbyt jako jasne i kolorowe, a i Harry w tym ujęciu zdaje się być "częścią ciemności". To nie musi być wcale złe rozwiązanie - zwłaszcza biorąc pod uwagę to, jak główny bohater był traktowany przez Dursleyów. Kolorystyka z filmu była trochę zbyt "radosna", w związku z czym serial ma szansę uderzyć w inne tony i to naprawić.

Daniel Radcliffe - kadr z filmu "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"
Dominic McLaughlin - kadr z serialu "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"

Dursleyowie z radykalną zmianą. Czekam na ich występ

To, co przykuło moją uwagę i to w sposób jednoznacznie pozytywny, jest za to kwestia wspomnianych już tu Vernona i Petunii Dursleyów. Mam ogromny szacunek do Richarda Griffithsa i Fiony Shaw oraz ich niezwykłego warsztatu, jednak nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że uczyniono z nich w pewien sposób karykatury. Niby czułem od ich postaci grozę, ale granica pomiędzy nią a slapstickiem była bardzo cieniutka. Wiemy, że serial przedstawi ich na poziomie wizualnym inaczej; co najważniejsze - odmłodzi ich.

Możemy zobaczyć chociażby, że Petunia będzie bliższa książkowemu opisowi, zgodnie z którym jest "blondynką z końskimi zębami". Wcielająca się w nią w serialu Bel Powley w zwiastunie ma krótką, ale zapadającą w pamięć chwilę i szczerze czekam, co nam pokaże. Daniel Rigby jako Vernon, na poziomie czysto wizualnym wydaje się również znacznie mniej przegięty - oboje przypominają dość przeciętną, około 40-letnią brytyjską parę. Ta zmiana jest wyraźna i moim zdaniem najbardziej obiecująca.

Fiona Shaw, Richard Griffiths, Daniel Rigby i Bel Powley - filmowi i serialowi Dursleyowie

1. sezon serialu o Harrym Potterze zadebiutuje w Boże Narodzenie 2026 roku.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-26T12:14:50+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T20:11:09+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T19:16:45+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T14:40:01+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T20:22:49+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T16:55:15+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T14:43:58+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA