REKLAMA

Ten serial bywa dołujący, ale szukaliśmy w nim radości - mówią nam gwiazdy Klangora

Drugi sezon serialu "Klangor" zabiera widzów w jeszcze mroczniejsze rejony niż pierwszy. Jak aktorzy radzą sobie z tak dużym ciężarem emocjonalnym i czy udaje im się zostawić problemy bohaterów w szatni? Małgorzata Gorol i Piotr Trojan w rozmowie ze Spider's Web opowiadają o higienie pracy, budowaniu nietypowych relacji na ekranie oraz marzeniach, które wykraczają daleko poza dramatyczne role.

klangor wywiad
REKLAMA

Trwający właśnie drugi sezon „Klangora” udowadnia, że twórcy postanowili zejść w jeszcze głębsze rejony mroku. Do obsady dołączyli Małgorzata Gorol i Piotr Trojan, a ich bohaterowie wprowadzają do tej historii zupełnie nową, gęstą energię. Spotkałem się z nimi, by zapytać, jak psychicznie unieśli ciężar tego scenariusza i czy da się tak po prostu wrócić do domu po zagraniu scen, które emocjonalnie wyżymają człowieka.

REKLAMA

Piotr Trojan i Małgorzata Gorol - wywiad

Konrad Chwast: Świetnie się Was oglądało na ekranie. Nasz wywiad ukaże się w okolicach premiery, więc powiedzcie proszę trochę o swoich bohaterach. Kim oni są, gdy ich poznajemy.

Małgorzata Gorol: Moją bohaterkę, Helenę Zdun, poznajemy u progu nowego życia. Udało jej się stanąć na nogi finansowo - w Berlinie otwiera salon masażu erotycznego. W momencie, gdy świętuje zawieszenie szyldu, dostaje telefon: córka, którą kiedyś opuściła, chce się z nią spotkać. Helena wraca więc do Świnoujścia.

Piotr Trojan: Ja gram Kubę Bojko - policjanta.  Na początku widzimy go w dobrym okresie życia, choć nie wiemy, jak potoczą się jego dalsze losy. Z Heleną łączy mnie postać Wiki – to córka Heleny, a moja żona. Przez nią nasze drogi się krzyżują.

Małgorzata Gorol: Choć nasze pierwsze spotkanie nie należy do najmilszych.

KLANGOR 2
© Fot Jaroslaw Sosinski / CANAL +, CANAL+, FOTOSY, KLANGOR 2, PRODUCENT wykonawczy OPUS ,ODCINEK 3

Konrad Chwast: To prawda, większość waszych spotkań jest trudna. Drugi sezon „Klangora”, moim zdaniem, jest jeszcze cięższy niż pierwszy. Gdyby nie ostatnia minuta serialu, byłby wręcz absurdalnie dołujący. Chciałem Was zapytać, jak czuliście się pracując nad tym materiałem, wiedząc, jaki ciężar emocjonalny noszą wasi bohaterowie? Czy to miało na Was wpływ, czy udawało się zostawić fabułę za drzwiami szatni?

Piotr Trojan: Nauczyłem się higieny tego zawodu i „odcinania się” chyba po filmie „25 lat niewinności”. Tutaj czułem wewnętrzną radość, że dostałem tak dobry materiał i tak dobrze skonstruowanego, niejednoznacznego bohatera. Klangor to był serial, w którym marzyłem zagrać. Dodatkowo wiedziałem, że jestem w dobrych rękach, bo z reżyserem Łukaszem Kośmickim pracowałem już przy „Emigracji”. Bardzo mu zaufałem.

Małgorzata Gorol: Wraz z doświadczeniem praca staje się naturalnie coraz bardziej higieniczna, ale muszę przyznać, że praca przy Klangorze była pod tym względem szczytowa. Powiedziałam reżyserowi, że nad tą rolą w ogóle nie pracowałam w domu. Byłam wtedy świeżo upieczoną mamą, karmiłam dziecko, więc całkowicie się odcinałam – nie byłam w stanie konstruować tych mroków w domu. I mówię to z pełną premedytacją: wykonałam kawał dobrej roboty, ale temat był tak ciężki, że oddawałam się mu w pełni tylko wtedy, gdy włączała się kamera. Potem zamykałam to od razu.

Piotr Trojan: Trochę nie dało się w tym „siedzieć”. Byliśmy w projekcie kilka miesięcy, daleko od rodzin, w Świnoujściu, w okresie, który nie był zbyt słoneczny. Dawaliśmy sobie radę właśnie nie przenosząc serialu do życia prywatnego.

Małgorzata Gorol: Ja akurat wyjechałam z rodziną. Ale szukałam też w Heli radości. Od lat marzyłam, żeby zagrać atrakcyjną kobietę – „lachona” (śmiech). Zwykle gram postacie naturalne, zmęczone, bez makijażu. A Helę sobie wymarzyłam i zaplanowałam jako postać wyrazistą, niemal komiksową, narysowaną grubą kreską. Taką, która nawet gdy cierpi, ma pomadkę na ustach. Ta „stylówka” i jej energia dawały mi radość.

KLANGOR 2
© Fot Jaroslaw Sosinski / CANAL +, CANAL+, FOTOSY, KLANGOR 2, PRODUCENT wykonawczy OPUS , ODCINEK 2

Konrad Chwast: A czy mieliście jakieś takie momenty, że potrzebowaliście odreagować? Macie na to jakieś sposoby?

Piotr Trojan: Mam swoje sposoby. Bardzo lubię sport, więc była siłownia, sauna, dobra rybka i spacery. W tej ekipie nie było tak, że po planie wracaliśmy i roztrząsaliśmy ciężkie sceny. Staraliśmy się o tym zapominać i być „tu i teraz” tylko podczas ujęcia.

Małgorzata Gorol: Śmialiśmy się nawet z Łukaszem Kośmickim, że Hela przez cały serial się nie uśmiecha – choć w pierwszym odcinku jednak to robi. Ale postanowiłam sobie, że następną rolę zagram taką, w której będę się uśmiechać w każdej scenie.

Piotr Trojan: Choć w Klangorze też jest humor, bardzo delikatny, ale ludzie na pokazach kinowych naprawdę się śmiali.

Konrad Chwast: Mówiliście, że staraliście się odcinać, ale każda scena, w której spotykacie się na ekranie, zaczyna się ostro. Dochodzi do silnego zderzenia. Jak się do tego przygotowywaliście?

Piotr Trojan: Znamy się z Gosią od lat, gramy razem w spektaklu Święta Kluska w Komunie Warszawa – ja gram psa, a Gosia moją panią. Może to z tego wynika (śmiech)? Potrafimy ze sobą szybko działać.

To też kwestia bardzo dobrej obsady. Kiedy partner ustawia wysoki poziom, chcesz mu dorównać. Nie chcesz, żeby cię „zjadł” na scenie. To rodzi taką pozytywną ambicję: „To ja jeszcze zagram, jeszcze dodam, nie poddam się”. To olbrzymia frajda tego zawodu, kiedy po 13 godzinach pracy wciąż masz energię i radochę. Tutaj nikt nie grał egoistycznie na siebie, każdy grał dla całości.

Konrad Chwast: A powiedzcie mi, jak wyglądało przygotowanie się do samej roli? Wasi bohaterowie niosą ze sobą duży bagaż – niepewność, poczucie winy. Co wiedzieliście o nich wcześniej, a ile dostawaliście na bieżąco od scenarzysty?

Małgorzata Gorol: Historia Heleny na szczęście nie jest podana wprost, dowiadujemy się o niej z akcji, ze wzmianek innych postaci. Zebrałam te wszystkie karty ze scenariusza i z takim pakietem zaczęłam grać. Muszę tu docenić reżyserkę obsady, Nadię Lebik. Kiedy zaprosiła mnie na casting, wytłumaczyła mi przez telefon motywację – dlaczego to powinnam być właśnie ja. Zrozumiałam to i poczułam.

Piotr Trojan: Ja byłem castingowany do innej postaci, więc nie wiedziałem od razu, że to rola dla mnie. Ale bardzo doceniam to, co powiedziałaś o umotywowaniu przez reżyserkę obsady. Kiedy wiesz, dlaczego ty masz to zagrać, rodzą się w tobie nowe pokłady energii.

Małgorzata Gorol: Czasem po pierwszym czy drugim dniu zdjęciowym jeszcze się szuka środków wyrazu. Na początku na plan przychodzi się bezbronnym – zarówno aktor, jak i reżyser.

Piotr Trojan: Jesteśmy elementem całej układanki. Robimy to najlepiej, jak potrafimy, ale efekt końcowy jest poza nami. Mamy jednak szczęście, że „Klangor” to po prostu bardzo dobry serial.

Konrad Chwast: To jeszcze jedno pytanie na koniec. Czy macie jakieś marzenia aktorskie? Coś takiego, czego jeszcze nie udało się zagrać – jakiś typ postaci albo gatunek filmu?

Piotr Trojan: Napisałem scenariusz i bardzo chciałbym w nim zagrać. Myślę o czymś lekkim, komediowym. W szkole teatralnej wszyscy mi mówili, że będę grał tylko role komediowe albo w kabarecie. Tymczasem obsadzono mnie w mrocznej rzeczy i teraz idą same mroczne role (śmiech). A kto mnie zna, wie, że potrafię grać inaczej. Kino rzadko daje szansę, by to pokazać.

Małgorzata Gorol: Ja też mam pomysł na produkcję – serial o Ślązaczkach, grany po śląsku. Będzie ortodoksyjnie, bo jestem ze Śląska. Mam już nawet obsadę: Ola Pisula, Julia Wyszyńska i ja. To będzie wesołe i pozytywne. A jeśli chodzi o marzenia castingowe, to chciałabym zagrać rolę sportową. Kocham siłownię i chciałabym przygotować się do roli wyczynowo, pracując nad formą fizyczną.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-01T12:12:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T11:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T10:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T07:04:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T12:45:05+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T12:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T09:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T08:17:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T07:31:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T19:44:36+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T19:12:35+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T17:01:52+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T15:55:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T14:51:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T14:33:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T13:37:58+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T12:06:38+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T09:35:05+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T08:19:47+01:00
Aktualizacja: 2026-01-29T20:02:10+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA