„Klangor 2” wjechał na Canal+ i to wieści dobre. Gorzej, że na kolejny odcinki będzie trzeba trochę poczekać, bo platforma zdecydowała się udostępniać je co tydzień. A co, jeśli powiem wam, że możecie jeszcze na chwilę zanurzyć się w tym świecie?

Nowy „Klangor” jest naprawdę świetny. Nie będę więc zaskoczony, jeśli z utęsknieniem będziecie czekać na kolejny odcinek. Jest jednak sposób na to, aby raz jeszcze zajrzeć do tego bardzo mrocznego świata. Canal+ na kilka miesięcy przed premierą nowej serii przygotował coś naprawdę wyjątkowego.
Klangor 1,5, czyli słuchowisko
„Klangor. Słuchowisko” to opowieść, jak sama nazwa wskazuje, do słuchania zrealizowana przy współpracy z platformą Storytel.
Nie jest to prosta adaptacja znanego już scenariusza, ale zupełnie nowa historia, która rzuca światło na nieopowiedziane dotąd losy Wejmana. Fabuła zabiera nas z powrotem do dusznego Świnoujścia. Pod molo zostają znalezione zwłoki byłego więźnia, a śledztwo przejmuje policjantka Danka Schulze (w tej roli Magdalena Czerwińska). Trop prowadzi do fundacji, w której pracuje próbujący poskładać swoje życie Rafał Wejman.
Słuchowisko, za którego scenariusz odpowiadają twórcy serialu (Kacper Wysocki i Kirk Kjeldsen), to gęsty thriller psychologiczny. Oprócz Jakubiaka i Czerwińskiej, w obsadzie usłyszymy m.in. Mariusza Ostrowskiego. Produkcja jest reklamowana jako "brakujące ogniwo" dla fanów uniwersum – można jej słuchać niezależnie od znajomości nowego sezonu telewizyjnego.
A nawet więcej. W mojej opinii znajomość słuchowiska ułatwia połapanie się w gęstwinie bohaterów i wątków. Świetnie widać na przykładzie tej produkcji kunszt scenariuszowy Wysockiego, bo produkcja jest bardzo angażująca, bez względu na to, w którym momencie jej słuchamy. Oczywiście – pierwszy sezon warto choć mgliście pamiętać.
Bardzo dobre wrażenie robi tu zwłaszcza fakt, że aktorzy są naprawdę zaangażowani w swoje role. Nie jest standardem, że takie transmedialne akcje są na wysokim poziomie. Bardzo często zespoły marketingowe i twórcy robią takie projekty poboczne po łebkach. Tu natomiast czuć, iż jest to pełnoprawna cześć tego świata, że są to właśnie ci bohaterowie z ich głosem, manierami, a nawet żarcikami.
Jeśli więc mało wam „Klangora”, polecam go nie tylko oglądać, ale też posłuchać. A tu macie darmowy fragment.
Jest tego więcej:
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google
Czytaj także:
- Remigiusz Mróz ogłosił serial. To adaptacja jego najnowszej powieści
- Nie chcieli jej w Stranger Things 5. Gwiazda sugeruje, że to przez raka
- Finał Wiedźmina dostaniemy znacznie szybciej. Netflix szybszy niż Płotka
- Najlepszy serial 2025 roku dostał 3. sezon. Tuż przed premierą drugiego
- Sekretny odcinek Stranger Things miał być dziś w nocy. Netflix miał awarię






































