Pierwszy odcinek serialu „Kruk. Czorny woron nie śpi” ZA DARMO! Wiecie, co macie z tym zrobić
Pierwszy odcinek serialu „Kruk. Czorny woron nie śpi” można obejrzeć za darmo. I warto to zrobić: dzięki temu przekonacie się, że dotychczas ignorowaliście fantastyczną polską produkcję.

CANAL+ zamierza zachęcić potencjalnych widzów do zakupu abonamentu, udostępniając pierwszy odcinek serialu „Kruk: Czorny woron nie śpi” do obejrzenia zupełnie za darmo. Świetny ruch i sądzę, że znajdzie się wcale niemała grupka osób, które dadzą się przekonać. Bo to jest naprawdę znakomita polska produkcja, która – ze względu na to, że gości w ofercie najpopularniejszych streamingowych serwisów – może ominąć wielu narzekających na niski poziom polskich odcinkowych produkcji malkontentów.
Kruk. Czorny woron nie śpi za darmo na Canal+ online
W ramach otwartego okna, przez cały tydzień (i, rzecz jasna, bez żadnych opłat) będzie można obejrzeć ten pierwszy epizod drugiej już serii rodzimego thrillera – oczywiście tylko na stronie canalplus.com. Przypomnę, że premiera miała miejsce 9 lipca w serwisie CANAL+ i na kanale CANAL+ PREMIUM. Dziś o 21:00 zadebiutuje drugi epizod, który użytkownicy serwisu mogą już oglądać.
Po seansie pierwszych odcinków można już wnioskować, że nowa odsłona ma szansę przebić poprzednią, a jeśli poziom będzie konsekwentnie rósł, może się okazać, że mamy do czynienia z najlepszym polskim serialem roku (a może i nie tylko). Mistyczne, magiczne, mroczne Podlasie wydaje się jeszcze bardziej tajemnicze, niż poprzednio. Główny bohater staje się coraz ciekawszy (Michał Żurawski znakomicie portretuje postać toczącą walkę o utrzymanie psychicznej równowagi): jestem fanem decyzji i położeniu jeszcze większego nacisku na psychikę Kruka. W przeciwieństwie do 1. sezonu, tym razem widz od razu zostaje wrzucony w wir akcji. I choć jestem miłośnikiem mozolnego budowania intrygi, tak nie mogę nie docenić uderzenia, które tym razem zafundowali niczego niespodziewającym się odbiorcom twórcy.
Technicznie wciąż jest doskonale, pierwszy aktorski plan odwala świetną robotę, a nowe postacie sprawiają wrażenie naprawdę dobrze napisanych („Kruk” to w ogóle – pod względem scenopisarskim – kawał imponującej, rzemieślniczej, przemyślanej roboty). Osobiście z wielką niecierpliwością wyczekuję rozwoju wypadków i kolejnych etapów walki z wewnętrznymi demonami tytułowego bohatera. I cieszę się jak dziecko z poziomu własnego zaangażowania w produkcję (i odliczania dni do kolejnych odcinków) – w ostatnich czasach nie zdarza mi się to często.
Twórcy zapowiedzieli, że mają nadzieję, iż po 2. sezonie przyjdzie jeszcze 3., ostatni. A wy dajcie „Krukowi” szansę już teraz i sprawdźcie darmowy odcinek.