REKLAMA

Policja zatrzymała agresora z filmu Książula. Grozi mu surowa kara

Policja zatrzymała mężczyznę, który groził nożem ekipie Książula na rynku w Krakowie. Zatrzymany, który ma na sumieniu jeszcze inne przestępstwo, został ukarany mandatem w wysokości kilku tysięcy złotych. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności.

ksiazulo agresor zatrzymany nozownik rynek krakow
REKLAMA

Książulo opublikował niedawno materiał o tytule "Groził nam na Jarmarku Wielkanocnym", na którym youtuber miał testować przysmaki na Jarmarku Wielkanocnym w Krakowie. Zanim jednak do tego doszło, jego kolegów spotkała na krakowskim rynku nieprzyjemna sytuacja (youtuber w niej nie uczestniczył). W pewnym momencie mężczyzna, którego twarzy nie pokazano na filmie, zaczął nakłaniać kolegę Książula, by zdjął maskę. Kiedy ten kilka razy odmówił, wściekły mężczyzna wyciągnął z kieszeni kurtki nóż.

W tym momencie ekipa filmowa zaczęła się wycofywać, ponieważ zrobiło się niebezpiecznie. Niedługo później do akcji wkroczyła przypadkowa kobieta, która zaczęła odpierać ataki agresywnego przechodnia. Ostatecznie Książulo wraz z kolegami oddalił się z miejsca zdarzenia, jednak przez cały materiał czuć było napiętą atmosferę spowodowaną tą stresującą i niebezpieczną sytuacją. Niedługo później Książulo poinformował, że sprawą zajmuje się policja.

REKLAMA

Policja zatrzymała agresora z filmu Książula. Grozi mu kara pozbawienia wolności

Funkcjonariusze nie tracili czasu. Kilka dni po opublikowaniu przez Książula filmu w mediach społecznościowych Komendy Miejskiej Policji w Krakowie pojawiła się informacja, że mężczyzna został zatrzymany. Po przeanalizowaniu materiały dowodowego ustalili jego adres zamieszkania, a po przybyciu na miejsce okazało się, że jest on agresorem z rynku. 31-letni obywatel z Ukrainy został zatrzymany, a następnie przewieziony na komisariat.

Wyszło wówczas na jaw, że atak na ekipę Książula nie był jego jednym przewinieniem:

Śledczy ustalili, że zatrzymany ma na swoim koncie również inne przewinienia. 28 marca br. mężczyzna uszkodził pojazd zaparkowany na jednej z ulic w centrum miasta. Właściciel samochodu wycenił straty na kwotę ponad 10 tysięcy złotych. 31-latek za swoje zachowanie został rozliczony, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo prokuratura zastosowała wobec mężczyzny policyjny dozór.

Dodatkowo na sprawcę zostały nałożone mandaty karne, które w sumie wynoszą 9 tys. złotych za naruszenie przepisu wykroczeń. Jak czytamy w komunikacie, przepis ten "odnosi się do posiadania w miejscu publicznym niebezpiecznego przedmiotu, a okoliczności jego posiadania wskazują na zamiar użycia go w celu popełnienia przestępstwa".

Policja skierowała również wniosek do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej 31-latka do powrotu do swojego kraju.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-02T12:55:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T08:38:33+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T15:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T12:47:01+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T12:09:55+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T11:34:33+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA