REKLAMA

W nowej trylogii Star Wars ma powrócić ważna postać. Czy to przełom?

Trwają pracę nad nową trylogią „Star Wars”, tym razem oderwaną od zamkniętej już Sagi Skywalkerów. Mimo tego pewna dobrze znana twarz z poprzednich odsłon franczyzy ma odegrać istotną rolę w nowych produkcjach - choć nie będzie to rola pierwszoplanowa.

star wars nowa trylogia rey
REKLAMA

Już za kilka miesięcy „Star Wars” powrócą na wielkie ekrany po blisko siedmiu latach przerwy. „The Mandalorian & Grogu” trafi do kin już w maju, a rok później zobaczymy znacznie bardziej wyczekiwany (i potencjalnie ciekawszy) obraz z bodaj najbardziej gwiazdorską obsadą w historii marki: „Star Wars: Starfighter” w reżyserii Shawna Levy’ego, który będzie pierwszym z wielu (miejmy nadzieję) filmów rozgrywających się już po ostatecznym pokonaniu Palpatine’a. Potencjał narracyjny opowieści wypełniających luki między wcześniejszymi filmami jest ograniczony, dlatego osadzenie akcji po Epizodzie IX to czysta karta, ogrom swobody i wielkie pole do eksperymentów.

Poza tym Sharmeen Obaid-Chinoy wciąż jest związana z filmem skupionym na Rey granej przez Daisy Ridley.

Akcja filmu ma rozgrywać się 15 lat po wydarzeniach z Epizodu IX. Scenariusz pisze George Nolfi, który zastąpił Stevena Knighta, z kolei ten przejął projekt po duecie Damon Lindelof - Justin Britt-Gibson. Jednak w obliczu ustąpienia Kathleen Kennedy ze stanowiska prezeski Lucasfilmu, dopiero czas pokaże, jakie plany wobec tego i innych zapowiedzianych projektów z odległej galaktyki ma Dave Filoni.

REKLAMA

Star Wars: co wiemy o nowej trylogii? Powrót postaci

Jak informuje scooper Daniel Richtman (za SFFGazette.com), Rey Skywalker grana przez Ridley ma odegrać też dość istotną rolę w nadchodzącej trylogii. Główny nacisk ma jednak zostać położony na nowe postacie, co sugeruje, że choć Rey znajdzie się w centrum wydarzeń, nie będzie główną protagonistką opowieści (podobnie jak Han, Luke i Leia w filmach VII-IX). Co to oznacza dla filmu Obaid-Chinoy? Choć trudno pozbyć się wrażenia, że nowa trylogia może być dla niego zastępstwem, solowy film o Rey mógłby pełnić rolę pomostu między Epizodem IX a tym, co wielu fanów postrzega jako de facto Epizody X, XI i XII.

Richtman donosi też, że reżyser filmów o Ant-Manie, Peyton Reed, spotkał się z Lucasfilmem w sprawie wyreżyserowania filmu z uniwersum „Gwiezdnych wojen”. Reed wcześniej reżyserował także odcinki „Mandalorianina”, w tym finał drugiego sezonu z powrotem Luke’a Skywalkera.

Pozostaje nam czekać na kolejne doniesienia, których w najbliższym czasie może być sporo. Filoni zapewne zaczął już działać pełną parą.

REKLAMA

Czytaj więcej:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-22T12:03:35+01:00
Aktualizacja: 2026-01-22T10:27:06+01:00
Aktualizacja: 2026-01-22T10:03:23+01:00
Aktualizacja: 2026-01-22T08:23:08+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T13:52:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T12:07:56+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T11:02:04+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T16:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T14:52:35+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T12:14:48+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T09:40:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T19:10:23+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T17:34:02+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T16:31:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T15:59:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA