Nadszedł wyczekiwany, ale jednocześnie nieco ponury moment - drugi sezon "The Pitt" dobiegł końca. Zanim jednak postanowicie wyłączyć odcinek po rozpoczęciu napisów, zaczekajcie chwilę. Twórcy dodali bowiem dodatkową scenę między napisami. Zapewniam, warto ją zobaczyć.

2. sezon "The Pitt", wzorem poprzedniego, skupiał się na wielu bohaterach, pracujących na oddziale tytułowego szpitala. Obserwowaliśmy powracającego po odwyku Landona (Patrick Ball), zmagającą się z presją w związku z zeznaniami i problemami z siostrą Mel (Taylor Dearden), radzącego sobie w nowej roli doktora Dennisa Whitakera (Gerran Howell), czy stopniowo przejmującą stery na oddziale dr Baran Al-Hashimi (Sepideh Moafi), mającą zastąpić Robby'ego (Noah Wyle) podczas jego nieobecności.
Uwaga, w tekście znajdują się spoilery z finału 2. sezonu "The Pitt".
Scena po napisach finału 2. sezonu The Pitt wprawi was w płacz. Ze śmiechu
O ile w serialu nie brakowało bardzo trudnych, rozdzierających serce i pozostawiających z gulą w gardle momentów, o tyle niekiedy były one równoważone momentami cieplejszymi, z większą dawką humoru. Zdecydowano się, by jeden taki pozostawić na samiutki koniec - finałowy odcinek "The Pitt" zawiera bowiem scenę między napisami, do której warto dotrwać.
Jednymi z ważniejszych (choć mam wrażenie, że nieco pomijanych momentami) bohaterek 2. sezonu serialu były wspomniana już Mel King oraz Trinity Santos (Isa Briones). Obie różni wiele - podczas gdy pierwsza z nich jest raczej dość łagodnie usposobiona, druga jest chodzącą iskrą, która łatwo operuje sarkazmem, ciętym językiem, dużo łatwiej okazuje swoją frustrację. Ten sezon dał im trochę wspólnych momentów, dzięki którym można stwierdzić, że woda i ogień jednak potrafią się dogadać, by razem stworzyć coś fajnego.
W finałowym odcinku obie dziewczyny, mające świadomość końca zmiany, rozmawiają o tym, co dalej. Trinity dowiaduje się od Mel, że jej siostra, Becca, zrezygnowała ze wspólnych planów oglądania fajerwerków na rzecz wspólnego czasu z nowym chłopakiem i jego rodziną. Santos, widząc osamotnioną Mel i wyraźnie emanując energią pt. "nie no, nie zrobię jej tego i nie zostawię", decyduje się zaprosić King na karaoke i drinka, żeby rozerwać się po ciężkim dniu. Mel, wyraźnie zaskoczona tą propozycją, decyduje się z zadowoleniem przystać na propozycję koleżanki z pracy - czego efekty widzimy właśnie w scenie między napisami, gdy Mel i Trinity wspólnie dają czadu, śpiewają piosenkę w pubie i trzęsą głowami w jej rytm.
Ten moment pozostanie jednym z najbardziej uroczych, ale również wiele mówiących o obu bohaterkach. Mel zaczyna rozumieć, że mimo niełatwego startu, jej siostra potrzebuje więcej wolności, ale także zwyczajnego zaufania. Ona sama nie może żyć też wyłącznie życiem opiekunki - musi też dbać o własny komfort. Santos zaś ponownie udowodniła to, co wiemy od dawna - choć nakłada na siebie maskę zgryźliwej i nieprzystępnej, jej wnętrze jest znacznie bardziej wypełnione emocjami, m.in. empatią, zrozumieniem i współczuciem. Czy będzie to początek wielkiej przyjaźni Mel-Santos? Tak daleko bym nie szedł, ale w utopijnym świecie oglądałbym dłużej, jak obie świetnie się bawią na karaoke.
Czytaj więcej o produkcjach HBO Max na Spider's Web:
- Co z Robbym? Finał 2. sezonu The Pitt zostawia światełko w tunelu
- Kiedy kolejne odcinki 3. sezonu Euforii? Harmonogram
- Sugestywne zdjęcie Sydney Sweeney zszokowało świat. Euforia szoruje po dnie
- Ujawniono zarobki młodych aktorów z serialu Harry Potter. Niespotykane stawki
- HBO Max pokazało nowości na kwiecień 2026. Jest bosko



















