"Harry Potter" od HBO dołączy do jednej z największych i najpopularniejszych franczyz wszech czasów. Dla aktorów, którzy znaleźli się w obsadzie serialu, oznacza to nie tylko prestiż, ale najpewniej również bardzo przyzwoite zarobki. Z doniesień wynika, że wiadomo już, ile mogą zarobić odtwórcy głównych ról. Kwota jest niespotykana jak na dzieciaki, które dopiero zaczynają swoją przygodę w branży.

Wielkimi krokami zbliża się premiera serialu "Harry Potter". Produkcja zadebiutuje na wielkich ekranach w Boże Narodzenie 2026 roku, co oznacza, że widzowie będą mieli okazję zobaczyć produkcję wcześniej, niż zapowiadano. Fanów ciekawi na pewno, jak poradzą sobie w swoich rolach Dominic McLaughlin, Arabella Stanton i Alastair Stour, czyli odtwórcy Harry'ego Pottera, Hermiony Granger i Rona Weasleya. Czy oryginalni aktorzy wytyczyli im ścieżkę, dzięki której dzieciaki będą mogły jeszcze lepiej zinterpretować swoich bohaterów? Tego dowiemy się niebawem.
W tym kontekście pojawia się również pytanie, czy murowany sukces serialu przełoży się również na zarobki aktorów. Na przestrzeni lat pojawiło się wiele sytuacji, kiedy jakaś produkcja zyskała miano kultowej, a aktorzy za występ zarobili śmieszne pieniądze. Teraz, gdy wiadomo już, że w te święta oczy wszystkich fanów "Pottera" będą zwrócone na ekrany, można przypuszczać, że zarobki dziecięcych gwiazd będą przyzwoite. Są już na ten temat pierwsze informacje.
Ile mają zarobić odtwórcy głównych ról w serialu Harry Potter od HBO?
Kwotę zarobków dziecięcych aktorów ujawnił tabloid The Sun. W artykule poinformowano, że McLaughlin, Stanton i Stout otrzymają wypłatę w wysokości 500 tys. funtów za 1. sezon serialu. Oznacza to, że każde z nich otrzyma po około 60 tys. funtów za każdy epizod ośmioodcinkowej odsłony.
To gigantyczna wypłata dla trójki dzieciaków, które jeszcze nie weszły w okres nastoletni - a to dopiero początek. Otrzymają 500 tys. funtów za pierwszy sezon. Jeśli tak dalej pójdzie, będą na dobrej drodze do zostania multimilionerami, zanim skończą 18 lat
- mówi informator serwisu.
Dla porównania: Daniel Radcliffe (zarobki Emmy Watson i Ruperta Grinta nie zostały ujawnione) za "Kamień Filozoficzny" zarobił około 754 tys. funtów, choć niektóre brytyjskie media podają, że pierwsza wypłata 12-letniego aktora wynosiła 1 mln funtów. Kolejne części przyniosły jemu oraz jego kolegom z planu dużo wyższe zarobki.
Według szacunków, Radcliffe za całą serię zarobił około 72-82,1 mln funtów, przy czym tylko za dwie części "Insygniów śmierci" - 37,7 mln funtów. Na konto Watson wpłynęło natomiast w sumie około 46,7-64,1 mln funtów, z kolei wypłata Grinta wynosiła około 25,6-37,7 mln funtów.
Oznacza to, że McLaughlin, Stanton i Stout do końca serii mają szansę stać się multimilionerami. To raczej bardziej niż pewne - nostalgia może sprawić, że przed ekrany zasiądzie cała masa widzów. Szczególnie że niektórzy są zachwyceni niedawno opublikowanym zwiastunem. Na ten moment wydaje się, że przyszłość serialu maluje się w jasnych barwach, a jego sukces z pewnością przełoży się na wysokie zarobki obsady.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Zwiastun Harry’ego Pottera zrobił coś niesamowitego. Wielkie odrodzenie serii
- Kiedy premiera 2. sezonu Harry'ego Pottera? Szybciej niż myślimy
- Ranking filmów o Harrym Potterze. Wielki problem bogactwa
- Zwiastun serialu Harry Potter z historycznym rekordem. Mocarny wynik
- Założę się, że przegapiliście te drobiazgi w zwiastunie Harry'ego Pottera



















