Bracia Duffer nie zamierzają odpoczywać po finale "Stranger Things" i angażują się w nowe projekty. Oprócz zapowiadanych spin-offów ich najpopularniejszej produkcji, powstaje również miniserial grozy, który pojawi się na Netfliksie. Streamingowy gigant ujawnił pierwsze zdjęcia serialu oraz jego datę premiery.

Ross i Matt Dufferowie, twórcy "Stranger Things", nie zwalniają tempa i kują żelazo póki gorące. Niecały miesiąc po finałowym odcinku serialu okazało się, że ich najnowszy serial ukaże się na Netfliksie bardzo szybko. Tym razem będzie to pełnoprawny horror, który znacznie różni się od tego, co Dufferowie pokazali fanom do tej pory. "Tu zdarzy się coś strasznego" to nowość dla miłośników produkcji grozy, na którą można się już powoli szykować i planować seans - data premiery jest już bowiem znana.
Jest tego więcej: Ustaw Spider's Web jako preferowane medium w Google
Tu się zdarzy coś strasznego - jest data premiery serialu na Netflix
Netflix ujawnił pierwsze spojrzenie na serial "Tu zdarzy się coś strasznego" i, biorąc pod uwagę zdjęcia, produkcja wydaje się być bardzo mroczna. Na razie możemy jednak na ten temat wyłącznie spekulować - wszystko wyjaśni się już za niecałe 2 miesiące, kiedy tytuł zadebiutuje w serwisie Netflix. Wydarzy się to konkretnie 26 marca, co oznacza, że nie będzie trzeba na ten horror długo czekać. Zdąży jeszcze otrzeć łzy wielu fanom po finale "Stranger Things".

Akcja serialu rozgrywa się na przestrzeni jednego tygodnia. Fabuła koncentruje się z kolei na Rachel (Camila Morrone) i Nickym (Adam DiMarco), którzy przygotowują się do swojego ślubu. Z tytułu można wnioskować, że ważne wydarzenie w życiu młodych nie skończy się dobrze, choć na ten moment nie wiadomo, co będzie tego przyczyną. Pewnym jest natomiast, że widzowie mogą spodziewać się absurdu, napięcia i paranoi oraz wątków humorystycznych.
Haley Z. Boston, showrunnerka serialu, zdradziła, że ton produkcji będzie "niepokojący" i "wywołujący dreszcze strachu", obiecując jednocześnie, że widzowie zobaczą pogłębiony obraz bohaterów tej produkcji:
Uwielbiam zgłębiać postacie. Myślę, że czasami brakuje tego w gatunku horroru. Moje naturalne podejście opiera się na postaciach, dialogach i humorze, a następnie na łączeniu tego z niepokojącym horrorem… Myślę sobie: "Chcę być niespokojna. Chcę być przerażona"
- skomentowała dla Tudum.

Producentami wykonawczymi serialu są bracia Duffer, Hilary Leavitt i Andrea Sperling. Nominowana do nagrody Emmy Weronika Tofilska stanie za kamerą pierwszych czterech odcinków i również będzie producentką wykonawczą. Funkcję reżyserów pełnią również Axelle Carolyn i Lisa Brühlmann.
W obsadzie serialu znaleźli się:
- Camila Morrone jako Rachel
- Adam DiMarco jako Nicky
- Jennifer Jason Leigh jako Victoria
- Ted Levine jako Boris
- Gus Birney jako Portia
- Jeff Wilbusch jako Jules
- Karla Crome jako Nell
- Zlatko Burić
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Twórcy Stranger Things kręcili bez gotowego scenariusza. Tylko spokojnie
- Czy Jedenastka ze Stranger Things żyje? To nie takie oczywiste
- Twórcy Stranger Things bronią najgorzej ocenianego odcinka. Są dumni
- Kto ma najlepszy wątek romantyczny w Stranger Things 5? Sam się zdziwiłem
- Co czeka Jedenastkę w finale Stranger Things? Może nie być happy endu







































