Groza dobrze się sprzedaje - zarówno w kinie, jak i na małym ekranie. Netflix od dawna ma dryg do produkcji z tego gatunku. Jedną z nich jest "Tu zdarzy się coś strasznego", które bez większego problemu wspięło się na szczyt oglądalności serwisu. Czy doczekamy się kontynuacji tej produkcji?

Jako osoba mająca słabość do horroru, cieszę się z obecności na platformie Netflix takiego tytułu, jak właśnie "Tu zdarzy się coś strasznego". Dotychczas dla mnie podstawowym reprezentantem tej części "serialowego kina" były produkcje Mike'a Flanagana - "Zagłada domu Usherów", "Nocna msza", "Klub północny", "Nawiedzony dom na wzgórzu". Teraz te tytuły mają nową konkurencję, a cały 1. sezon "Tu zdarzy się coś strasznego" jest już dostępny do obejrzenia na Netfliksie. Trzeba przyznać, że trzyma się nieźle - mimo, że od premiery minęły niemal trzy tygodnie, serial wciąż jest w TOP 10 serwisu.
Tu zdarzy się coś strasznego - co z 2. sezonem?
Rachel (Camila Morrone) i Nicky (Adam DiMarco) są narzeczonymi. Lada moment mają wziąć ślub w rezydencji należącej do rodziców mężczyzny, położonej - jak to w horrorach - na odludziu, w lesie. Kobieta, mająca problemy z lękami i atakami paniki, ma coraz silniejsze przeczucie, że wokół niej dzieje się coś dziwnego i niepokojącego. Dochodzi do dziwnych wydarzeń i napięć, które coraz mocniej zaczynają poddawać w wątpliwość decyzję Rachel o ślubie.
"Tu zdarzy się coś strasznego" to produkcja, która powinna zainteresować polską publikę nie tylko dzięki horrorowej tematyce, a przez Weronikę Tofilską - polską reżyserkę, pełniącą tę funkcję w hicie Netfliksa. Zwłaszcza w przypadku seriali, które odbijają się dużym echem, często powstaje pytanie o to, czy doczekają się one kolejnej odsłony. Nie inaczej było i w tym przypadku, tym bardziej, że serial trafił do oferty platformy w całości. Co wiemy o potencjalnym 2. sezonie "Tu zdarzy się coś strasznego"?
Słowo "potencjalnym" jest całkiem kluczowe, gdy szuka się odpowiedzi na to pytanie. W tym momencie Netflix nie ogłosił decyzji o przedłużeniu "Tu zdarzy się coś strasznego" na kolejny sezon. Zdecydowanie nie należy tego wykluczać, jednak zalecalibyśmy, żeby nie nakręcać się też w tę drugą stronę. Haley Z. Boston, twórczyni serialu, w rozmowie ze ScreenRant nie wykluczyła powstania 2. sezonu serialu, jednak można przypuścić, że gdyby on powstał, mógłby skoncentrować się na innych postaciach i "innym strachu", co byłoby równoznaczne z pożegnaniem się z bohaterami 1. sezonu. Scenarzystka zauważyła, że jej produkcja była zaprojektowana jako serial limitowany, a historia Rachel i Nicky'ego jest kompletna:
To było pomyślane jako serial limitowany, więc to w pewnym sensie pełna historia, ale myślę, że istnieje świat, w którym to jest zupełnie inna, bardzo zła rzecz. Musiałabym znaleźć inny egzystencjalny lęk do zbadania.
Wygląda zatem na to, że jeśli w ogóle dojdzie do 2. sezonu, to "Tu zdarzy się coś strasznego" wybierze formę bycia antologią, opowiadającą co sezon nowe historie, mające jakiś punkt przewodni. W przypadku Netfliksa nie byłaby to absolutnie żadna nowość - to na tej platformie mamy w ofercie m.in. "Czarne lustro" czy "Awanturę", wpisujące się w ten typ serialu. Czas pokaże, czy rzeczywiście nowy hit Netfliksa podzieli ich los.
Tu zdarzy się coś strasznego - obsada serialu
- Camila Morrone jako Rachel
- Adam DiMarco jako Nicky
- Jennifer Jason Leigh jako Victoria
- Ted Levine jako Boris
- Gus Birney jako Portia
- Jeff Wilbusch jako Jules
- Sawyer Fraser jako Jude
- Mason McDonald jako Casey
- Brandon Knox jako Doug
- Zlatko Burić
Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:
- Główna bohaterka Nic na siłę wraca w Podlasiu. Na krótko, ale z gracją
- Tak stylowego fantasy Netflix jeszcze nie miał. Wbija użytkowników w sufit
- Użytkownicy Netfliksa nalegają, żebyś obejrzał genialny film wojenny. Coś więcej niż seans
- W 2026 roku Netflix nie miał lepszego filmu akcji. Wpadł po cichu, a robi głośną rozpierduchę
- Nie mogę uwierzyć, że widzowie Netfliksa rzucili się na ten film



















