Choć mutanci z Marvela nieraz występowali w filmach, nieraz można było odnieść wrażenie, że całościowo są w jakimś sensie na uboczu głównej narracji. Teraz ma się to zmienić, a film poświęcony X-Menom, nad którym trwają prace, ma być kluczowym przykładem nowej drogi.

Od kilku miesięcy wiadomo, że wielki powrót X-Menów na kinowy ekran nastąpi w ramach "Avengers: Doomsday". Wtedy to zobaczymy dobrze znane twarze - w obsadzie superwidowiska znaleźli się bowiem Patrick Stewart (Profesor Xavier), Ian McKellen (Magneto), Alan Cumming (Nightcrawler), Rebecca Romijn (Mystique) oraz James Marsden (Cyclops). Film braci Russo, mający premierę w grudniu tego roku, będzie swego rodzaju powrotem do przeszłości i spotkaniem z wieloma bohaterami, których znamy od dawna. Jawi się w związku z tym pytanie: co z mutantami po "Doomsday" i będących kontynuacją tego filmu "Secret Wars"?
Reboot ów zapowiada się świetnie. Twórca filmu ma plan
Osobiście ucieszyła mnie wieść, że do pracy nad filmowym rebootem X-Menów zatrudniono Jake'a Schreiera. W historii MCU było wielu znakomitych reżyserów, ale także wyrobników bez wyrazistej wizji. On pokazał, że zalicza się do tej pierwszej grupy, a udowodnił to w "Thunderbolts*", gdzie w tylko sobie znany sposób znakomicie połączył wciągającą akcję z bardzo silnym ładunkiem emocjonalnym i świetnie zarysowanymi relacjami między bohaterami historii zawartej w filmie.
O samych szczegółach nowego filmu o X-Menach na tym etapie zasadniczo niewiele wiadomo, poza tym, że zobaczymy najpewniej nowych odtwórców ról członków grupy mutantów. Żadne nazwisko nie zostało potwierdzone - zapewne dopóki nie zobaczymy na ekranie Sadie Sink, nie uzyskamy jednoznacznej informacji, że wciela się w słynną mutantkę, Jean Grey. Margaret Qualley jest od dawna przymierzana do roli Rogue, a Jack Champion - Cyklopa. Wszystko to jednak wciąż teorie, które siłą rzeczy potwierdzają jedno - bohaterowie zostaną zrecastowani, odmłodzeni i mają szansę stać się nową podstawą MCU na lata.
Jake Schreier w rozmowie z Colliderem zasygnalizował, że trwają prace nad tym, by płynnie włączyć "nowych" X-Menów do Marvela, a jednocześnie uniknąć pułpaki powtarzalności, znaleźć kierunek, który wyróżni odświeżoną ekipę:
[...] Przede wszystkim musimy zrobić jeden świetny film, ale zawsze, rozmawiając o nim, zastanawiamy się, w jakim kierunku może on pójść? Co było poruszane w komiksach, co nie zostało dokładnie zbadane, jak można to wykorzystać? I jakie są ścieżki, którymi moglibyśmy pójść, a które wydają się mniej utartymi szlakami? Te pomysły zawsze się pojawiają, gdy prowadzimy dyskusję.
Reżyser poniekąd zapowiedział także kierunek, w którym możliwe, że podąży jego film o X-Menach. Stwierdził bowiem, że oprócz wielkich idei czy widowiskowości, jego zdaniem siła opowiadania o tej grupie tkwi w pokazywaniu osobistych, chaotycznych relacji między członkami grupy. Nic dziwnego zatem, że zaangażował do tego projektu skład scenopisarski w postaci Lee Sung Jina oraz Joanny Calo. Pierwszy z nich to showrunner hitowej "Awantury" (Schreier wyreżyserował 6 na 10 odcinków 1. sezonu, jest też producentem wykonawczym), zaś Calo to showrunnerka "The Bear", a także współtwórczyni scenariusza do "Thunderbolts*".
Nie ulega wątpliwości, że jeśli chodzi o wyzwanie interesującego pokazania relacji między bohaterami, Schreier dobrał sobie właściwych ludzi. Oto, jak reżyser widzi historię i przyszłość X-Menów:
Kiedy się cofniesz i przeczytasz wszystkie komiksy o X-Menach, zobaczysz jak bardzo ideologia stanowiła ogromną część narracji, ale także relacje międzyludzkie i ma to w sobie coś z opery mydlanej. Kiedy wrócisz i przeczytasz te oryginalne komiksy, myślę, że jeśli mamy scenarzystów, którzy rozumieją obie te rzeczy, potrafią wyprowadzić tę ideologię z bardziej osobistego ryzyka, jeśli uda nam się to wszystko dobrze uchwycić, to w pewnym sensie będzie najbardziej wierne temu, czym X-Men mogą być.
Data potencjalnej premiery filmu o X-Menach pozostaje tajemnicą.
Więcej o Marvelu przeczytacie na Spider's Web:
- Gdzie jest Punisher? Zniknął z Daredevil: Odrodzenie
- Chris Evans na serio wraca do MCU. Avengers: Doomsday to nie koniec
- Nie chodzi o tego diabła, o którym myślisz. Daredevil: Odrodzenia 2 - recenzja
- Nowy Spider-Man z historycznym rekordem. A to dopiero zwiastun
- Kolejność oglądania filmów Marvela - pełna lista wraz z serialami MCU



















