Cillian Murphy to jeden z najwybitniejszych aktorów współczesnego kina. Jedną z jego pierwszych poważniejszych ról była ta w "28 dni później", oryginalnym dziele zapoczątkowującym kultową serię horrorów. Wiele się mówiło o jego aktorskim powrocie w "28 lat później: Świątynia kości". Nie były zatem zaskoczeniem nieoficjalne informacje, że laureat Oscara może się pojawić w filmie i zapowiedzieć swój udział w finale trylogii.

Cillian Murphy nie musi nic nikomu udowadniać. Christopher Nolan, Danny Boyle, Ken Loach, Joseph Kosinski - u tych i innych reżyserów irlandzki aktor zawsze grał na wysokim poziomie. W przypadku pierwszego z wymienionych na tak wysokim, że zdobył za rolę w jego filmie Oscara - mowa oczywiście o "Oppenheimerze". Przez niemal 10 lat grał Tommy'ego Shelby w kultowym "Peaky Blinders", a w tym roku powraca do filmu, stanowiącego kontynuację historii opowiedzianej w serialu. Murphy lubi powroty do światów, w których dobrze się czuje.
UWAGA: w dalszej części tekstu znajdują się spoilery dot. fabuły filmu "28 lat później: Świątynia kości"
Na ten powrót czekali fani 28 lat później. Kim jest Jim?
Zgodnie z pogłoskami, ale przede wszystkim, rozpalonymi oczekiwaniami fanów, słowo stało się ciałem - Cillian Murphy pojawił się w filmie "28 lat później: Świątynia kości". Widzimy go w ostatnich minutach filmu, kiedy jego bohater, Jim, siedzi w domu wraz z córką. Słysząc niepokojące odgłosy, oboje wychodzą, następnie dostrzegając Spike'a i Kellie uciekających przed hordą zombie. Decydują się pomóc i dać im schronienie.
Jima po raz pierwszy zobaczyliśmy w oryginalnym filmie z 2002 roku, czyli "28 dni później". To główny bohater, którego obserwujemy od momentu wybudzenia się ze śpiączki. Nagi i zarośnięty mężczyzna orientuje się, że szpital, w którym przebywa, jest opuszczony. Gdy przebiera się w strój pielęgniarza i decyduje się opuścić mury placówki, odkrywa, że całe miasto jest puste.
Przerażony z czasem natrafia na ogromną liczbę ludzkich zwłok, a następnie zostaje zmuszony do ucieczki przed dziwnie zachowującymi się ludźmi. Jak się okazuje - zakażonymi zombie. Na przestrzeni filmu poznajemy Jima bardziej - pomimo apokaliptycznej, radykalnie wzmacniającej instynkt przetrwania, rzeczywistości, bohater dostrzega w spotkanych ocalałych dobro, podczas gdy jego towarzyszka, Selena, prezentuje odmienne podejście na zasadzie "bezpieczeństwo własne ponad bezpieczeństwo innych". Z biegiem czasu między obojgiem rodzi się uczucie, a Jim "dostosowuje się" do trudnej sytuacji - m.in. zabijając żołnierzy, którzy ich wcześniej uwięzili. Na samym końcu filmu widzimy Jima, Selenę i ocalałą z nimi Hannę. Danny Boyle i Alex Garland otworzyli wówczas furtkę do potencjalnego powrotu Jima i, jak wiemy, skorzystali z niej.

Jaka będzie rola Jima w ostatniej, finałowej części serii? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, jednak na pewno nie został on przywrócony na darmo, dla ozdoby. Niewykluczone, że będzie swego rodzaju przewodnikiem dla Spike'a i Kellie, którzy zagubieni będą chcieli odnaleźć swoje miejsce w nowym świecie, a w przypadku Spike'a - chłopak prawdopodobnie będzie chciał spróbować wrócić do domu. Jim, zapewne znający już dobrze okolice, mający dobre serce, może chcieć mu pomóc, a tym samym, zaryzykować własne (oraz córki) bezpieczeństwo. To oczywiście jedna z opcji - miejmy nadzieję, że wkrótce dowiemy się więcej o wielkim finale, na który w roli reżysera powrócić ma Danny Boyle.
"28 lat później: Świątynia kości" w kinach.
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google
Więcej o filmach przeczytacie na Spider's Web:
- Tom Cruise wraca na wielki ekran. Przejdzie potężną transformację
- Kolory zła: Czerń leci na Netfliksa. Kiedy premiera?
- Będzie specjalny film "TO". Stephen King go pobłogosławił
- Widzowie Prime Video oszaleli na punkcie filmu katastroficznego. Wiem dlaczego
- Najbardziej bezczelny film wojenny XXI wieku robi dywersję na Netfliksie







































