REKLAMA

Avatar 4 będzie zupełnie inny. Wiemy, o czym opowie

Choć dopiero niedawno miała miejsce premiera filmu "Avatar: Ogień i popiół", żywe są dyskusje na temat kolejnych części serii. W tej sprawie zabrała właśnie głos gwiazda serii, sugerując, że świat przedstawiony doczeka się bardzo ciekawego poszerzenia.

avatar 4 film fabula
REKLAMA

"Avatar" to jedna z najważniejszych serii XXI-wiecznego kina - pierwszy film trafił na wielki ekran w 2009 roku. Od tego czasu łącznie mieliśmy do czynienia z trylogią. Finał ostatniej części był raczej satysfakcjonujący dla głównych bohaterów - zwyciężyli oni z ludźmi dowodzonymi przez Quaritcha (Stephen Lang) i plemieniem na czele z Varang, a Pająk został ostatecznie przyjęty do Na'vi jako jeden z nich. Wydawałoby się, że to idealne zakończenie losów rodziny Sullych i szansa na ich odpoczynek. Okazuje się jednak, że plany są nieco inne.

REKLAMA

Aktorka z Avatara zapowiada nowy rozdział serii. Ze starymi bohaterami

Nie jest żadnym zaskoczeniem, że James Cameron planuje jeszcze trochę czasu pozostać na Pandorze. Od dawna było wiadomo, że w planach są jeszcze dwa filmy, zaistniało jednak pytanie: czy wciąż będą one o Sullych, czy tym razem przestrzeń do pokazania się dostaną zupełnie nowe postacie. Wszystko wskazuje jednak na to, że zostaniemy jeszcze nieco dłużej z bohaterami, których znamy.

The Direct poinformowało, że czwarta część będzie rozgrywała się osiem lat po wydarzeniach z "Ognia i popiołu". Na temat "Avatara 4" zabrała głos Trinity Jo-Li Bliss, aktorka, która wciela się w rolę Tuk - najmłodszej córki Jake'a (Sam Worthington) i Neytiri (Zoe Saldana). W rozmowie z portalem zapowiedziała ona, czego możemy się spodziewać po kolejnym filmie i jak obecnie wyglądają nad nim prace:

Nakręciliśmy pierwszy, krótki fragment, jeszcze przed tym epickim przeskokiem w czasie, który naprawdę rozszerzy tę historię o plany postaci, ekosystemy Pandory. Ledwie dotknęliśmy wierzchołka góry lodowej, jeśli chodzi o to, co wiemy o tym świecie, postaciach, i o tym, jak głęboko mogą zajść [...] Więc naprawdę mam nadzieję, że będziemy mogli to kontynuować. Ale tak, nakręciliśmy mały fragment i dobrze to pamiętam. Właściwie, mimo że miałam 9 lat, bo to był taki skok w czasie, teraz mam 16 lat. Czy to nie szalone?

Bliss potwierdziła również, że dwie poprzednie części, tzn. "Istota wody" i "Ogień i popiół" są "w zasadzie jedną historią", a czwarta i piąta część będą swego rodzaju nowym otwarciem i kolejnym rozdziałem, eksplorującym nieuwzględnione dotychczas w historii rejony Pandory.

Mamy zatem tak naprawdę oficjalne potwierdzenie od aktorki biorącej udział w filmie: kolejny "Avatar" jest faktem w fazie produkcji, z Jamesem Cameronem u steru. Może się okazać, że przed reżyserem stoi największe wyzwanie w historii serii. Musi bowiem znaleźć nową energię, inaczej rozłożyć środki fabularnej ciężkości i - potencjalnie - dać więcej pola do popisu wcześniej drugoplanowym postaciom, np. dzieciom Sullych. Opcji na nadanie "Avatarowi" nowego rytmu jest wiele, ale którą Cameron wybierze? Czas pokaże.

"Avatar 4" jest zaplanowany na 21 grudnia 2029 roku.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-30T09:27:40+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T08:27:03+02:00
Aktualizacja: 2026-04-29T19:49:40+02:00
Aktualizacja: 2026-04-29T12:15:54+02:00
Aktualizacja: 2026-04-29T11:37:27+02:00
Aktualizacja: 2026-04-29T11:01:46+02:00
Aktualizacja: 2026-04-29T08:51:04+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T19:36:09+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T18:40:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA