REKLAMA

Tak złej komedii Prime Video dawno nie miało. A i tak oszołomiła użytkowników

Czy popularność danego filmu przekłada się na jego jakość? Gdyby tak było, wszyscy rozpływaliby się w zachwytach nad nową komedią Prime Video. Zamiast tego wszyscy się zastanawiamy się, dlaczego "Balls Up" stało się hitem platformy Amazona.

balls up amazon prime video co obejrzeć komedia
REKLAMA

Na szczęście Prime Video w ostatnim czasie dodało nowości bardziej zajmujące użytkowników. Bo przecież jakiś czas temu "The Boys" wróciło z 5. i zarazem finałowym sezonem. To właśnie "Chłopaki" są najpopularniejszym tytułem dostępnym na platformie Amazona w naszym kraju. Zapowiada się, że jeszcze długo nie pozwolą sobie tego tytułu odebrać. W końcu dopiero się rozpoczęli. Przed nami jeszcze pięć odcinków, które będą dodawane do serwisu w nadchodzące środy.

Do pary z "The Boys" użytkownicy Prime Video uważnie teraz wypatrują "Niezwyciężonego". Antysuperbohaterska animacja powróciła z 4. sezonem znacznie wcześniej i już dobiego końca. W przyszłym tygodniu najnowsza odsłona serialu dostanie ostatni odcinek. Fani spodziewają się ostrej jazdy bez trzymanki i zapewną ją właśnie dostaną. Dlatego nie mamy co liczyć, że w najbliższym czasie dojdzie do przetasowań na pierwszych dwóch miejscach topki najpopularniejszych tytułów dostępnych na platformie Amazona w naszym kraju.

OGLĄDAJ NA PRIME VIDEO:
REKLAMA

Prime Video - co obejrzeć?

Oby jednak na dalszych pozycjach coś się zmieniło. Bo przecież takie "Balls Up" nie zasługuje, żeby zajmować najniższy stopień podium topki najpopularniejszych tytułów dostępnych na Prime Video. A na razie tak się dzieje. Film zadebiutował na platformie Amazona w minioną środę, a użytkownicy postanowili go sprawdzić. Nie zraziło ich nawet to, że krytycy uznali komedię za totalny chłam.

"Balls Up" opowiada o dwóch dyrektorach marketingu, którzy wymyślili sobie, że producent prezerwatyw powinien zostać sponsorem mundialu. Oblewanie kontraktu w Brazylii wywołuje jednak skandal na cały świat. Bohaterowie muszą więc uciekać przed kibicami, przestępcami i urzędnikami, by ocalić swoje posady i skórę. Jak im to wychodzi? Jeśli wierzyć krytykom, to naprawdę źle. Nowa komedia Prime Video ma tylko 36 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Czemu więc na platformie Amazona tak dobrze się ogląda?

Sprawa jest dość prosta. "Balls Up" brzmi na niezobowiązującą rozrywkę na wieczór po ciężkim dniu. Nie bez znaczenia jest też obsada, bo w głównych rolach występują Mark Wahlberg i Paul Walter Hauser. Oni też na pewno przyciągnęli użytkowników Prime Video, podobnie jak nazwisko reżysera. Za kamerą tej komedii stanął bowiem Peter Farrelly - połowa duetu odpowiadająca za kultowego "Głupiego i głupszego".

Po rozstaniu z bratem Peter Farrelly nieco spoważniał. Zrobił oscarowe "Green Book", a potem całkiem niezłą "Wielką ofensywę piwną". Następnie jednak postanowił powrócić do głupkowatych komedii. Dwa lata temu użytkownikom Prime Video dostarczył "Ricky'ego Stanicky'ego", który też jakością nie grzeszył, a stał się hitem platformy Amazona. Subskrybenci serwisu nie wyciągnęli więc wniosków z wcześniejszego błędu i teraz sytuacja po prostu się powtarza.

Więcej o Prime Video poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA

Prime Video - TOP 10 najpopularniejszych tytułów w tym tygodniu:

  1. The Boys
  2. Niezwyciężony
  3. Balls Up
  4. Crime 101
  5. Scarpetta
  6. Wielka Warszawska
  7. Anioł stróż
  8. Młody Sherlock
  9. Ballerina
  10. Podniebny łowca
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-17T21:26:42+02:00
Aktualizacja: 2026-04-17T15:35:52+02:00
Aktualizacja: 2026-04-17T14:10:12+02:00
Aktualizacja: 2026-04-17T11:12:38+02:00
Aktualizacja: 2026-04-17T10:46:23+02:00
Aktualizacja: 2026-04-17T08:35:09+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T19:01:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA