Tej zimy szykuje się coś w stylu "Barbenheimera". Choć będzie to coś nieco innego, niż walka różowej i słodkiej Barbie z mrocznym i melancholijnym "Oppenheimerem", to wciąż będzie to starcie tytanów. Na ten moment nie zapowiada się bowiem, żeby ani "Diuna: Część trzecia", ani "Avengers: Doomsday" zrezygnowały z dnia premiery - obydwa te filmy mają zadebiutować w kinach tego samego dnia.

Latem 2023 roku narodził się globalny fenomen kulturowy o nazwie "Barbenheimer", który miał związek z premierą dwóch wyczekiwanych filmów: "Barbie" Grety Gerwig oraz "Oppenheimera" Christophera Nolana. Dwie skrajne różne produkcje - jedna o najpopularniejszej na świecie tytułowej lalce, a druga o amerykańskim fizyku nazywanym "ojcem bomby atomowej" - zadebiutowały w kinach tego samego dnia. Choć początkowo obydwa filmy ostro ze sobą konkurowały, ostatecznie rywalizacja przerodziła się w zainteresowanie zarówno obrazem Gerwig, jak i Nolana.
Wygląda na to, że 3 lata później widzów czeka bardzo podobne zjawisko. Tym razem nie dotyczy ono tak skrajnie różnych filmów, lecz wciąż należy spodziewać się starcia tytanów. O widzów walczyć będą bowiem dwa giganty: "Avengers: Doomsday" w reżyserii braci Russo oraz "Diuna: Część trzecia", którą nakręcił Denis Villeneuve. Na ten moment premiera obydwu produkcji została zaplanowana na 18 grudnia 2026 roku i wygląda na to, że nikt nie chce z tej daty zrezygnować. Czy można mówić już o "Dunesday"?
Diuna: Część trzecia i Avengers: Doomsday z tą samą datą premiery. Dlaczego nikt nie chce zrezygnować?
Zarówno "Diuna: Część trzecia", jak i "Avengers: Doomsday" mają zadebiutować na wielkich ekranach tego samego dnia. Starcie tytanów pod tym względem przypomina rywalizację "Barbie" i "Oppenheimera", choć warto podkreślić, że grupy docelowe nadchodzących filmów w pewnych aspektach się pokrywają. Nie są one również tak skrajnie różne, jak produkcje Gerwig i Nolana. Skoro obydwa tytuły walczą w zasadzie o tego samego widza, to dlaczego ani "Diuna", ani "Avengersi" nie chcą ustąpić?
Powodem jest zachęcająca przedświąteczna data. Mimo że część ekspertów uważa, że wpływ z biletów byłby większy, gdyby filmy zadebiutowały z większym odstępem czasowych, to pojawiły się również głosy, że data premiery może wynagrodzić potencjalną stratę - w końcu Boże Narodzenie to wyjątkowy okres, kiedy widzowie nie tylko chętniej chodzą do kina, ale również kilkukrotnie do niego wracają. Oznacza to, że, gdyby się uparli, mogliby zaliczyć w tym czasie dwa seanse (tak też działo się w przypadku "Barbie" i "Oppenheimera"). Nic dziwnego, że żaden z filmów nie chce zrezygnować z tego lukratywnego terminu.
Warto przypomnieć, że to wytwórnia Warner Bros. jako pierwsza zarezerwowała datę 18 grudnia 2026 roku na premierę "Diuny: Części trzeciej". Tymczasem "Doomsday", po dwukrotnym przesunięciu premiery z maja 2025 roku, zdecydował się na ten termin później, ignorując fakt, że na ten dzień zostało już wpisane zwieńczenie trylogii Villeneuve'a. W efekcie Warner Bros. twardo stoi przy swoim, nie zamierzając ustępować konkurencji. Produkcja Marvela z kolei jest pewna tego, że i tak odniesie sukces kasowy i nie czuje zagrożenia ze strony "Diuny".
Rozgłos związany z "Dunesday" najprawdopodobniej jeszcze bardziej umacnia twórców w przekonaniu, że daty premiery nie należy zmieniać. Po pierwsze jest to świetny chwyt marketingowy, by przyciągnąć widzów zarówno na jeden, jak i na drugi film. Po drugie - nie ma już w kalendarzu atrakcyjnych terminów na premierę. Pomijając fakt, że 11 grudnia na wielkich ekranach zadebiutuje "Jumanji 3", to początek grudnia nie jest zbyt fortunnym okresem - widzowie są wtedy zaaferowani przygotowaniami do świąt i raczej mało kto myśli o tym, by chodzić wtedy do kina.
Wypada zatem czekać na rozwój wydarzeń, choć nie zapowiada się, by ani jedna, ani druga strona miała ustąpić. I chyba każdy na tym skorzysta.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Ukryte smaczki w zwiastunie Diuny 3. Genialna zapowiedź
- Genialna seria sci-fi staje się jeszcze lepsza. Nawet gwiazda w to nie wierzy
- Zwiastun Diuny 3 jest wspaniały. Nie mogę się doczekać filmu
- Kiedy Avengers: Doomsday trafi do kin? Widowisko warte czekania
- Czekacie na Avengers Doomsday? Pomyślcie o super-dzieciach



















