Polski film prosto z kina debiutuje w streamingu właśnie na Disney+? Czegoś takiego jeszcze nie było. A jednak, "Król dopalaczy", którego do niedawna mogliśmy oglądać na wielkich ekranach, zaraz pojawi się na platformie. To propozycja dla miłośników rodzimych produkcji w gangsterskich klimatach.

Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami "Król dopalaczy" opowiada o żądzy sukcesu i szybkiej karierze, która wciąga Dawida w niebezpieczną grę. Główny bohater buduje imperium legalnych dopalaczy, z dnia na dzień stając się milionerem. Od tej pory jego życie wygląda jak z bajki: piękne kobiety, szybkie samochody, codzienne imprezy. W międzyczasie dochodzi jednak do konfrontacji z gangsterami i układami na najwyższych szczeblach władzy. Z tego właśnie względu granica między legalnym a zakazanym coraz bardziej się zaciera, a głównego bohatera na swój celownik bierze nieustępliwy i nieprzekupny glina.
"Król dopalaczy" zadebiutował w kinach niedawno, bo w marcu. Już jednak jakiś czas temu trafił na platformy VOD, gdzie można wykupić do niego dostęp. Kosztuje on jednak całkiem sporo (ceny startują od 30 zł). Ale zaraz wylgąduje w streamingu. Na Disney+ będziemy mogli go obejrzeć w ramach opłacanej subskrypcji, bez żadnych dodatkowych opłat. To pierwsza taka sytuacja, odkąd serwis rozgościł się w naszym kraju.
Król dopalaczy - premiera na Disney+
Disney+ coraz bardziej lubi się z Polakami. Jeszcze kiedyś próżno było szukać na platformie rodzimych produkcji. A teraz pojawiło się ich całkiem sporo. Nie dalej niż we wrześniu dostaliśmy pierwszy polski serial oryginalny serwisu. Premierę "Breslau" poprzedziło natomiast pojawienie się w usłudze szeregu naszych filmów na licencji. Tylko już wcześniej były one dostępne w streamingu.
Takie "Piep*zyć Mickiewicza 1&2" do teraz możemy obejrzeć nie tylko na Disney+, ale również na Netfliksie czy Prime Video. U konkurencji pojawiły się bowiem znacznie wcześniej. Ba! Zdążyły narobić sporego szumu, zanim trafiły na platformę Myszki Miki. Z "Królem dopalaczy" będzie zupełnie inaczej.
Żaden Netflix, Prime Video czy HBO Max nie mają w swoich najbliższych zapowiedziach "Króla dopalaczy". Jeśli więc chodzi o streaming, swój debiut na platformie, gdzie będzie można go obejrzeć w ramach opłacanej subskrypcji, film zaliczy więc na Disney+. Stanie się to całkiem niedługo. A dokładnie: 10 czerwca.
Więcej o Disney+ poczytasz na Spider's Web:
- Widzowie Disney+ oderwali się od Gwiezdnych wojen. To przez nowy film akcji
- Polskie filmy mają kiepski dźwięk? To posłuchajcie, co mówią Amerykanie
- Wstrząsające sci-fi ledwo się zaczęło, a twórca już mówi o kolejnych sezonach. To hit
- Nowy Zwariowany świat Malcolma jest hitem. Czy będą kolejne odcinki?
- Hannah Montana wróciła. Millenialsi w płacz
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.