"Stamtąd" jest jak układanka - praktycznie każdy z puzzli tworzących historię opowiadaną w serialu, jest istotny. Podobnie sprawa ma się z niektórymi bohaterami, którzy - jak się zaczęliśmy z czasem dowiadywać - nie znaleźli się w miasteczku przypadkiem. Jedną z takich osób jest Miranda Kavanaugh.

Hitowy serial dostępny na HBO Max, mimo swojego skomplikowania, opiera się na zasadniczo dość jasnym i czytelnym koncepcie - bohaterowie widzą na drodze powalone drzewo, co okazuje się znakiem, że wjechali do miejsca, z którego nie da się uciec. Im bardziej bohaterowie poszukują drogi ucieczki, tym częściej natykają się na kolejne, przerażające tajemnice tego miejsca. Jedni godzą się z losem, inni - walczą, by go zmienić. Niektórzy nawet mają to wpisane w swoje przeznaczenie.
Kim jest Miranda? To ważna postać w mitologii Stamtąd
Wśród kluczowych dla zrozumienia "Stamtąd" postaci jest Miranda Kavanaugh. Jak nietrudno domyśleć się po nazwisku, jest to żona Henry'ego i matka Victora. "Stamtąd" stopniowo zaczęło nam odsłaniać jej udział w wydarzeniach rozgrywających się w miasteczku. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że choć bohaterka od dawna nie żyje, jej widmo unosi się nad losami bohaterów.
Ale od początku. Gdy Tabitha poznaje Henry'ego, dowiaduje się też (a z nią widz) sporo na temat Mirandy. Okazuje się, że kobieta była artystką, specjalizującą się w instalacjach artystycznych. Wraz z Henrym, w ramach urodzin mężczyzny, zdecydowali się zażyć kwas - można rzec, że na pamiątkę dawnego życia, oboje byli bowiem kiedyś hipisami, jednak porzucili to, gdy urodziło się ich pierwsze dziecko. Niewinna "rozrywka" okazała się jednak mocnym doświadczeniem - Miranda niedługo potem zaczęła być nękana przez wizje tajemniczego miasteczka, które więzi ludzi, a także dzieci, które trzeba uwolnić z wieży. Drzewo Butelkowe, które później powstało w mieście, było wzorowane na projekcie kobiety.
Wizje Mirandy skłoniły ją do uwierzenia, że została wybrana do tego, by uwolnić te dzieci, choć wielu przed nią zawiodło. Kobieta przelewała swoje halucynacje na obrazy - stąd m.in. malunek jej autorstwa, przedstawiający Człowieka w Żółci. Miranda później zabrała dzieci i zniknęła, ostatecznie trafiając do miasta. Gdy jeden z mieszkańców, Christopher, po początkowym zafascynowaniu się dziwnym symbolem (tym samym, na punkcie którego obsesję miał Jade) zupełnie się zmienił, Miranda kazała swoim dzieciom ukryć się w bezpiecznym miejscu i nie wychodzić do rana. Jej planem była podróż do latarni morskiej i uczynienie kroku, by zrealizować swoją misję i uwolnić dzieci.
Niestety, dla większości rodziny Kavanaugh skończyło się to tragicznie.
Eloise (siostra Victora) zdecydowała się wybiec za matką, a gdy rano Victor wyszedł z ukrycia, jego oczom ukazały się szokujące obrazy: wszyscy mieszkańcy miasteczka ponieśli śmierć - w tym jego matka oraz siostra. Jeden z ostatnich odcinków 4. sezonu był jasnym wskazaniem, że Miranda została w brutalny sposób zamordowana (de facto - pożarta) przez Człowieka w Żółci.
Jak dobrze wiemy, przeszłość i teraźniejszość są w "Stamtąd" nierozerwalnie ze sobą związane. Finał poprzedniego sezonu przyniósł nam mocarny zwrot akcji - okazało się bowiem, że Tabitha doświadczała swoich wizji nie bez przyczyny. Tak jak Miranda doświadczała halucynacji, w związku z którymi przeznaczone jej było uratować dzieci, tak Tabitha miała niemal identyczne doświadczenia. To, w połączeniu z rozgryzieniem znaczenia słowa "anghkooey", doprowadziło do przerażającej, acz mającej ręce i nogi konkluzji: Tabitha jest reinkarnacją Mirandy, podobnie jak Jade jest nowym wcieleniem Christophera.
Czytaj także: Co oznacza Anghkooey? Serial Stamtąd to wyjaśnił
Można powiedzieć, że i Tabitha, i Miranda są częścią swoistego cyklu, który się powtarza. To właśnie dlatego obie doświadczały wizji z udziałem dzieci - obie były "predestynowane", by je ocalić przed poświęceniem na rzecz demonicznych stworzeń, dzieci chciały, by Tabitha widziała wspomnienia Mirandy i zrozumiała swoje połączenie - nie tylko z jej postacią, ale z tym miastem. Co ciekawe, do tej pory ani Henry, ani Victor, nie są świadomi tej sytuacji: kwestia "związków" obu tych bohaterek pozostaje tajemnicą, która prawdopodobnie wkrótce wyjdzie na jaw. Jak zareagują na to pozostali członkowie rodziny Kavanaugh? To pytanie otwarte, choć łatwo obstawić, że będzie to dla nich trudne doświadczenie.
Więcej o "Stamtąd" przeczytacie na Spider's Web:
- Zwiastun 6. odcinka Stamtąd wyciekł do sieci. Będzie grubo
- To najwyżej oceniany odcinek w historii Stamtąd. Tak się robi horror
- Nowe potwory w uniwersum Stamtąd. Robi się coraz groźniej
- Victor i jego ojciec rozsadzają Stamtąd. Najmocniejsza przeszłość w serialu
- O co chodzi z obrączką Boyda? Nowy odcinek Stamtąd jest zagadkowy



















