REKLAMA

Prime Video przywróci do życia kultowe sci-fi. Zapowiada się doskonale

To science fiction nigdy nie zdobyło sławy na miarę "Gwiezdnych wojen" czy "Star Treka". "Gwiezdne wrota" wciąż jednak mają swoich wiernych wyznawców. I zaraz mogą poszerzyć ich grono, bo Prime Video szykuje reboot kultowej, acz wciąż niedocenionej franczyzy. Amazon właśnie zatrudnił do niego osoby, które zadbają, żeby wyglądał dobrze.

gwiezdne wrota amazon prime video science fiction co obejrzeć
REKLAMA

Historia "Gwiezdnych wrót" sięga 1994 roku. To wtedy na ekranach kin pojawił się film science fiction Rolanda Emmericha. Przy 55 mln dol. budżetu zarobił on prawie 200 mln. I choć recenzje zebrał raczej mieszane, doczekał się serialowego sequela. A ten paru odcinkowych spin-offów i pełnometrażowych kontynuacji. Nie zabrakło też osadzonych w uniwersum książek i komiksów. Słowem: narodziła się prężnie działająca franczyza.

"Gwiezdne wrota" nigdy nie cieszyły się sławą i uznaniem "Gwiezdnych wojen" czy "Star Treka", ale doczekały się kultowego statusu. Dlatego stały się tak łakomym kąskiem dla Prime Video. Amazon postanowił zrobić ich reboot, który zapowiedział w listopadzie zeszłego roku. Ewidentnie chce go zrobić dobrze. Według najnowszysch doniesień zatrudnił właśnie utalentowanego scenografa i nadzorcę efektów specjalnych.

REKLAMA

Gwiezdne wrota - nowe wieści o sci-fi od Prime Video

Jak podaje WomansWorld do ekipy "Gwiezdnych wrót" dołączył zdobywca Oscara Nathan Crowley i zdobywca Emmy Mohen Leo. To oni zadbają, aby nadchodzący serial science fiction od Prime Video powalił widzów wizualnie. Patrząc w ich filmografie, Amazon nie mógł wybrać lepszego scenografa i nadzorcy od efektów specjalnych.

"GWIEZDNE WROTA" OBEJRZYSZ NA:

Nathan Crowley pracował już jako scenograf przy serialu "Westworld" od HBO. Nie zabrakło go też na liście płac przy filmach Christophera Nolana ("Batman: Poczatek", "Interstellar", "Dunkierka"). Nieraz był nominowany do Oscara, ale statuetkę zdobył dopiero w zeszłym roku - razem z Lee Sandalesem odebrał ją za "Wicked".

REKLAMA

Mohen Leo do Oscara miał tylko nominację. Otrzymał ją w 2017 roku za swoją pracę przy "Łotrze 1. Gwiezdnych wojnach - Historiach". Do tego świata potem jeszcze powrócił i za efekty specjalne do 2. sezonu "Andora" otrzymał Emmy. Prócz tego w jego filmografii znajduje się jeszcze "Marsjanin", "Matrix Reaktywacja" czy "Ant-Man".

Prace nad "Gwiezdnymi wrotami" od Prime Video dopiero ruszyły. Na razie są na etapie pisania scenariusza. Na ten moment nie wiadomo kiedy dokładnie zobaczymy serial. Oczekuje się, że zadebiutuje w 2027 lub 2028 roku.

REKLAMA

Więcej o sci-fi poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Rafał Christ
Redaktor

W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA