Cały świat serialowy został wywrócony do góry nogami, gdy na scenie pojawił się Richard Gadd ze swoim "Reniferkiem". Ten wyjątkowy i niezwykle mocny serial stał się numerem jeden w rozmowach i dyskusji publicznej, a sama produkcja została hojnie obsypana nagrodami. Teraz Gadd powraca z nowym, bardzo ciekawym tytułem.

Dwa Złote Globy, sześć nagród Emmy, wyróżnienie gildii aktorów - to zaledwie ułamek tego, jak przyjęty został "Reniferek". Serial z 2024 roku opowiadał o toksycznej i traumatycznej relacji komika Donny'ego Dunna (Richard Gadd) z Marthą (Jessica Gunning). Kobieta początkowo zdaje się być nim zauroczona/zafascynowana, jednak z czasem przeradza się to w niezwykłą i bardzo niebezpieczną obsesję. Nic dziwnego, że produkcja ta odbiła się tak szerokim echem - oprócz samego poruszania tematu stalkingu, to zwyczajnie świetny, ściskający za gardło, mistrzowsko zagrany kawał telewizji. Nic dziwnego, że Gadd jako twórca stał się tzw. "łakomym kąskiem".
Half Man wkrótce w streamingu. To serial Richarda Gadda
Przynajmniej póki co można stwierdzić, że Richard Gadd został "usidlony" przez HBO Max - to właśnie na tej platformie będziemy mogli zobaczyć najnowszy efekt jego twórczości. "Half Man" opowie o Rubenie (Gadd) i Niallu (Jamie Bell) - dwóch braciach, którzy od dawna nie utrzymują kontaktu. Gdy pierwszy przychodzi na ślub drugiego, moment ten staje się przełomowy w ich relacji. Serial ma obejmować czasowo niemal 40 lat, ukazać jak na przestrzeni lat kształtowały się stosunki między mężczyznami.
"Half Man" to jeden z najbardziej oczekiwanych tytułów, które w tym roku mają trafić do oferty HBO Max. Podstawowe pytanie zatem brzmi - kiedy to nastąpi? Na całe szczęście odpowiedź brzmi: już niebawem. Platforma udostępniła w mediach społecznościowych plakat "Half Mana" wraz z datą premiery. Dzięki temu wszystko jest jasne - premiera zaplanowana jest na 23 kwietnia. Według informacji podanych na IMDb, na "Half Mana" będzie składać się 6 odcinków, wypuszczanych - od powyższej daty zaczynając - w ramach cotygodniowego cyklu.
Biorąc pod uwagę scenopisarską i aktorską sprawność, jaką zaprezentował nam Richard Gadd w "Reniferku", nie mam wątpliwości, że jest na co czekać. Choć sam opis fabuły jest stosunkowo oszczędny, możemy się spodziewać tematyki trudnych relacji międzyludzkich (zwłaszcza rodzinnych), współzależności od siebie nawzajem, przeszłości. Obiecująco wygląda też obecność Jamiego Bella w jednej z głównych ról - od dawna wiemy, że jest to aktor, który zasługuje na spore docenienie.
W obsadzie serialu znaleźli się również m.in. Marianne McIvor, Neve McIntosh, Charlie de Melo, Tim Downie, Anjli Mohindra, Tom Andrews, Stuart Campbell i Mitchell Robertson. Za scenariusz odpowiada Richard Gadd, zaś reżyserami serialu są Alexandra Brodski ("Rywale") i Eshref Reybrouck ("To miasto należy do nas").
Więcej o ofercie HBO Max przeczytacie na Spider's Web:
- Na HBO Max trafił thriller, którego bały się kina. Jest genialny
- Twierdzisz, że Oscary nie mają znaczenia? Użytkownicy HBO Max uważają inaczej
- HBO Max pokazało nowości na marzec 2026. Trudno będzie się oderwać
- Genialny thriller w HBO Max. Aronofsky zmienił się w Ritchiego
- To najbrutalniejsza adaptacja klasyka literatury. HBO Max postawiło na rzeź



















