Taco Hemingway usunął nazwę leku Solpadeine z singla "Zakochałem się pod apteką", a oryginalną wersję utworu usłyszą już tylko posiadacze fizycznego albumu z preorderu - decyzją Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego raper musiał usunąć z kawałka nazwę tabletek. Wytwórnia rapera zapowiedziała jednak, że zamierza odwołać się od tej decyzji.

Fani Taco Hemingwaya czują się teraz prawdopodobnie zupełnie jak słuchacze duetu Problem. Minął już rok odkąd z popularnego singla "Ground Zero" zniknął legendarny już sampel, gdzie kobieta śpiewała: "You're taking me higher; High as I could be; You take me away; Forever you and me". Doszło do tego najpewniej ze względu na prawa autorskie i nie miało to nic wspólnego z cenzurą. W przypadku "Zakochałem się pod apteką" Hemingwaya sprawa ma się jednak zupełnie inaczej.
"Zakochałem się pod apteką" to jeden z najchętniej słuchanych kawałków z najnowszego albumu Taco Hemingwaya "Latarnie wszędzie dawno zgasły". Jego popularność sprawiła, że słuchacze zaczęli wykupywać z aptek lek o nazwie Solpadeine, którym wspomina raper. Na rosnący popyt na lek zareagował Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF), który zapowiedział, że zbada, czy przypadkiem nie doszło do reklamy produktu bez zgody producenta.
Spieszmy się kochać piosenki, tak szybko zostają cenzurowane. Taco Hemingway wykonał dezycję GIF
Niedługo później GIF wydał decyzję nakazującą usunięcie nazwy leku, a wytwórnia 2020 opublikowała odpowiedź. Podkreśliła, że decyzja wydana przez GIF jest skandaliczna, zarzucając instytucji "postawę o charakterze cenzorskim, ingerując w istotę wolności twórczej" i zapowiedziała złożenie skargi do Sądu Administracyjnego. W tym czasie fani rapera nie usłyszą już oryginalnej wersji piosenki - raper wyciszył w niej nazwę leku.
W weekend oryginalna wersja singla "Zakochałem się pod apteką" została ocenzurowana. W momentach, w których pojawiała się nazwa "Solpadeine", słychać już tylko pierwszą literę i drugą część słowa. Reszta jest natomiast wyciszona. Oryginału nie usłyszymy już nigdzie - ani na Spotify, ani na Apple Music, ani na YouTube. Przynajmniej do czasu, aż Sąd Administracyjny nie odniesie się do skargi złożonej przez wytwórnię 2020.
Za raperem stoi nie tylko wytwórnia i inni raperzy, ale również fani. Wielu internautów zwróciło uwagę, że wcześniej powstawały piosenki, w których wykonawcy wspominali o konkretnych lekach, a mimo to nie ponieśli żadnych konsekwencji. W "Leku przeciwbólowym" Rasa, Sokoła i Taco Hemingway wspomniano o paracetamolu, a w Quebonafide i Plan Be nagrali kawałek "Kawa i xanax", który w tytule ma już nazwę leku. Xanax pojawia się również w piosence "Tamagotchi" duetu Quebonafide.
Na ten moment nie wiadomo, czy oryginalna wersja powróci do streamingu, czy też nie. Jedno jest pewne - że posiadacze zamówionych w preorderze płyt są jedynymi posiadaczami pełnej wersji "Zakochałem się pod apteką". Sprawa jest również o tyle ciekawa, że może posłużyć jako precedens dla innych tego rodzaju decyzji, jeśli nazwa "Solpadeine" rzeczywiście nie wróci już na dobre.
O Taco Hemingwayu czytaj więcej w Spider's Web:



















