Netflix ma nowy hit. Po survivalowy thriller z rekinami, który wpadł na platformę w zeszłym tygodniu, użytkownicy sięgają wręcz nałogowo. Czy więc "Morderczy żywioł" doczeka się 2. części?

"Morderczy żywioł" zaczyna się od huraganu. Ale potem akcja już tylko przyśpiesza, bo następnie przychodzi powódź. Mieszkańcy nadmorskiego miasteczka zmuszeni są do ucieczki przed zwałami wody. Nie wszystkim się to udaje. Ci, co zostali, mają poważne problemy. W zalanym już miejscu ich zamieszkania grasują bowiem rekiny. I wtedy zaczyna się zabawa. Przynajmniej w teorii.
Z "Morderczego żywiołu" mogło wyjść coś na kształt "Rekinado". W końcu za film odpowiada Tommy Wirkola, który za sprawą dwóch części "Zombie SS" czy "Dzikiej nocy" udowodnił już, że potrafi z humorem podchodzić do B-klasowych konceptów. W nowym thrillerze Netfliksa zachowuje jednak powagę, przez co skręca w stronę czegoś na kształt "Pełzającej śmierci" - trzymającego w napięciu dreszczowca z aligatorami.
Morderczy żywioł 2 - czy hit Netfliksa dostanie sequel?
Wyszło... zdania są podzielone. Krytycy uważają "Morderczy żywioł" za chłam. Na Rotten Tomatoes ma on tylko 40 proc. pozytywnych recenzji. Mimo to użytkownicy Netfliksa nie mogą się od niego oderwać. W naszym kraju od czasu swojej premiery 10 kwietnia nie schodzi z pierwszego miejsca topki najpopularniejszych tytułów dostępnych w serwisie. Podobnie jest w wielu innych krajach.
Globalnie "Morderczy żywioł" nie ma sobie równych. Według najnowszych informacji przez zeszły weekend na całym świecie oglądano go przez 37,7 mln godzin. To 54 miliony pełnych wyświeleń. Hit jak się patrzy. Stąd też rodzi się pytanie, czy tak imponujące wyniki przełożą się na zielone światło dla kontynuacji.
Odpowiedź na ten moment nie jest znana. Wciąż jest bowiem za wcześnie, żeby jednoznacznie stwierdzić czy Netflix będzie zainteresowany "Morderczym żywiołem 2". Platforma podejmuje takie decyzje o sequelach dopiero po dłuższym czasie od premiery danego filmu. Co to znaczy? Że fani nowego filmu z rekinami muszą uzbroić się w cierpliwość.
Wszystko tak naprawdę zależy od dalszych wyników oglądalności. Jeśli wciąż będą utrzymywać się na tak wysokim poziomie, Netflix na pewno zechce zamówić kontynuację i za jakiś czas rozpocznie rozmowy z twórcami na temat ewentualnego sequela. Na razie miłośnikom "Morderczego żywiołu" pozostaje więc z nadzieją wyczekiwać oficjalnych informacji na ten temat.
Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:
- Film o rekinach podbija Netfliksa. Pożera konkurencję
- Wrócił jeden z najlepszych seriali w historii Netfliksa. Czy trzyma poziom?
- Takiego serialu brakowało na Netfliksie. Brzuch boli mnie od śmiechu
- Lepszego fantasy Netflix nigdy nie miał. Widzowie sprzedaliby duszę za kontynuację
- Netflix przedłuża uwielbianą serię filmów akcji. W końcu



















