Popularna amerykańska strona zajmująca się przede wszystkim statystyką, liczeniem i szacowaniem danych, wzięła na cel serwis Amazona - Prime Video. VGraphs udzielili odpowiedzi na pytanie o najpopularniejszy serial platformy - obawiam się, że wynik badania może zirytować sporą grupę odbiorców.

Amazon niechętnie dzieli się z internautami konkretnymi danymi dotyczącymi oglądalności swoich produkcji. Jasne, czasem oficjalnie pochwalą się sukcesem jednego z tytułów (jak miało to miejsce choćby w przypadku „Fallouta”), zazwyczaj są to jednak dość ogólnikowe informacje. W efekcie oszacowanie prawdopodobnych wyników nie należy do najłatwiejszych zadań.
Popularny serwis VGraphs, który od lat (i z imponującymi efektami) zajmuje się badaniami i przedstawianiem różnych statystyk z bardzo wielu dziedzin życia (nie tylko tych związanymi z kulturą) opracował jednak zestawienie, które precyzyjnie odpowiada na pytanie o największe hity w historii Prime Video. By to zrobić, autorzy wzięli pod uwagę dane z różnych źródeł - m.in. te przedstawiane przez grupę Nielsen (międzynarodowa firma badawcz specjalizująca się w telemetrycznych badaniach oglądalności telewizji), portal FlixPatrol czy wyliczenia wiarygodnych, prestiżowych „Variety” i „Deadline”. Warto zwrócić uwagę na fakt, że część z tych pozycji szczyciła się znakomitymi wynikami, które jednak z czasem spadły - inne natomiast utrzymują solidny poziom zainteresowania.
Choć zakładaliśmy, że to „Fallout” przejął koronę najpopularniejszego serialu Prime, okazuje się, że wyprzedził go kontrowersyjny tytuł polaryzujący publiczność.
Prime Video: najpopularniejsze seriale
Zgadza się: pierwsze miejsce zajął najdroższy serial w historii. „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” to wysokobudżetowe fantasy osadzone w uniwersum stworzonym przez J.R.R. Tolkien, rozgrywające się w Drugiej Erze Śródziemia - tysiące lat przed wydarzeniami z trylogii „Władca Pierścieni”.
Fabuła koncentruje się na powstaniu tytułowych Pierścieni Władzy, wzroście potęgi Saurona oraz losach wielu znanych m.in. z „Silmarillionu” bohaterów, splatając wątki polityczne, mitologiczne i przygodowe. Serial wyróżnia się monumentalną skalą produkcji, widowiskową scenografią i efektami specjalnymi oraz próbą rozwinięcia mniej znanych fragmentów tolkienowskiego legendarium. Jednocześnie silnie polaryzuje widownię: jedni doceniają rozmach, wizualną jakość i ambicję narracyjną, inni krytykują go za odejścia od kanonu, nierówne tempo opowieści, uproszczenia fabularne i sposób budowania postaci.
Na 2. miejscu wylądował „Fallout”, co do którego większość odbiorców jest zgodna - to bardzo dobry serial, który wspaniale adaptuje to, co w oryginalnych grach wideo najwspanialsze i najbardziej cenione. 3. miejsce to „The Boys”, czyli uwielbiana, ultrabrutalna dekonstrukcja gatunku superbohaterskiego, a dalej uplasowali się „Reacher” i skasowane „Koło Czasu”.
Pełną listę zobaczycie poniżej:
Czytaj więcej:
- Wonder Man dostanie 2. sezon? Disney mnie zaskoczył
- Twórca Reniferka dowiezie nowy serial na HBO Max. I to już zaraz
- Wulgarny miś kontratakuje. Widziałem 2. sezon Teda
- Fani Yellowstone pokochali tego bohatera. Znika z najlepszego sequela
- Sci-fi prosto z kina błyskawicznie podbiło Prime Video. Zmiotło całą konkurencję



















