Jeśli chodzi o serie horrorów, przez lata w kinie dominowała "Obecność". "Naznaczony", niezależnie od jakości, zawsze był uznawany trochę za takiego mniej potrzebnego, ale mającego swoje momenty, kuzyna zaproszonego na imprezę. Lata lecą, a druga z wymienionych serii właśnie dostała kolejną odsłonę. Opublikowano jej zapowiedź.

Marka "Naznaczonego" egzystuje na światowej scenie kina grozy od 16 lat (aż ciężko uwierzyć!). Osobiście chyba nie mam wśród nich większego faworyta, jednak pierwsze trzy części wyróżniłbym dla porządku. Ostatni dotychczasowy film, "Naznaczony: Czerwone drzwi", był nasączony dobrymi chęciami debiutującego w roli reżysera Patricka Wilsona, ale niestety okazał się słaby. To poddawało w wątpliwość, czy "Naznaczony" jeszcze powróci na wielki ekran. Okazuje się, że tak.
Zwiastun nowego Naznaczonego. Powraca kultowa bohaterka
Fabuła najnowszego filmu, który otrzymał podtytuł "Wyjście z mrocznego wymiaru", skoncentruje się w większości na nowych bohaterach. W centrum akcji jest Gemma (Amelia Eve) - młoda, samotna matka, która odkrywa u siebie wyjątkowe zdolności. Okazuje się, że może "podróżować" do świata umarłych i przywracać ich do prawdziwego świata. Wkrótce staje się celem złych duchów i demonów, pragnących wykorzystać jej zdolności. Poniżej możecie zobaczyć zwiastun filmu:
Zapowiedź nowego "Naznaczonego" nieco koryguje poprzednie doniesienia, zgodnie z którymi główną postacią miał być bohater grany przez Brandona Pereę. Aktor oczywiście jest częścią obsady, a dla wielu fanów serii gratką może być (kolejny już) powrót Lin Shaye do roli ikonicznej bohaterki serii, Elise Rainier, mającej kontakt z "tamtym światem". Zwiastun sugeruje jednak, że raczej nie będzie ona na pierwszym planie - prawdopodobnie spełni ona funkcję kogoś na kształt przewodniczki pojawiającej się w wizjach Gemmy. Znamy również datę premiery filmu - "Naznaczony: Wyjście z mrocznego wymiaru" trafi do kin 21 sierpnia.
Sam zwiastun, spoglądając na niego całościowo, wygląda przyzwoicie i jak najbardziej w klimacie serii - nie ujawnia wszystkiego i serwuje kilka niezłych jumpscare'ów. Oby się nie okazało, że to, co najlepsze, zobaczyliśmy właśnie w trailerze. Dobrze, że doszło do kolejnego odświeżenia obsady - "Wyjście z mrocznego wymiaru" będzie szóstym filmem, więc nawet szanując dotychczasowe prawidła serii, dobrze byłoby wpuścić trochę świeżej krwi przed ekran.
W obsadzie filmu, oprócz Eve, Perei i Shaye znaleźli się również Maisie Richardson-Sellers, Sam Spruell, Island Austin oraz Laura Gordon. Za reżyserię i scenariusz odpowiada Jacob Chase ("Come Play"), a wśród producentów znajdziemy stały skład w postaci Jasona Bluma, Jamesa Wana oraz Leigha Whannella.
Czytaj więcej o filmach na Spider's Web:
- Pół Polski zastanawia się, gdzie obejrzeć 1. część Armii Boga. Szukamy
- Dla tego filmu warto zaspać do pracy. Doskonały kryminał
- HBO Max nie ma obecnie lepszego filmu akcji. Drugi raz stał się hitem
- Wilhelmi, Kolberger i Łona, czyli "Klątwa Doliny Węży" powraca do kin
- Kowboj współczesnego kina. Glen Powell to gwiazda, której brakowało



















