Na Netfliksa wpadło kapitalne science fiction. Użytkownicy platformy powinni je pokochać
Fani science fiction z subskrypcją Netfliksa nie mogą narzekać na nudę. Oferta produkcji fantastycznonaukowych na platformie już jest ogromna, a do tego ciągle się powiększa. Właśnie dołączyła do niej interesująca nowość.

Science fiction to jeden z ulubionych gatunków użytkowników Netfliksa. Skąd to wiadomo? Spójrzcie na listę najpopularniejszych tytułów dostępnych w naszym kraju. W TOP 10 najchętniej oglądanych filmów aż trzy są fantastycznonaukowe. Subskrybenci chętnie kibicują bohaterom "Jądra ziemi", którzy próbują uchronić naszą planetę przed rozpadnięciem się na kawałki. Podziwiają Vina Diesela, gdy kopie wszystkim tyłki jako tytułowy Bloodshot. I wciąż jeszcze ruszają na przygodę w retrofuturystycznym świecie w najdroższym pełnym metrażu serwisu "The Electric State".
Za chwilę może do nich dołączyć kolejny tytuł, bo przecież oferta skierowana do fanów science fiction na Netfliksie ciągle się powiększa - o produkcje tak oryginalne, jak i na licencji. Jeśli chodzi o te drugie, dosłownie przed chwilą, bo 1 kwietnia, na platformę wpadło "Elizjum", którym miłośnicy gatunku zdecydowanie powinni się zainteresować.
Elizjum - co obejrzeć na Netfliksie?
"Elizjum" nie było wielkim hitem ani artystycznym, ani komercyjnym. Film spotkał się z mieszanymi recenzjami (obecnie ma 64 proc. pozytywnych opinii od krytyków na Rotten Tomatoes) i przy budżecie w wysokości ok. 115 mln dol. zarobił na całym świecie 286 mln. Nie stał się co prawda kultowy, ale fani science fiction polubili go za wartką akcję, świetne efekty specjalne i mocny przekaz społeczny.
"Elizjum" zabiera nas do przyszłości, w której bogaci żyją w dobrobycie na tytułowej stacji, a biedni funkcjonują w ścisku na przeludnionej ziemi. Główny bohater Max podejmuje się niebezpiecznej misji, mającej nie tylko pomóc mu ocalić życie, ale też zaprowadzić równowagę. Czy mu się uda? W trakcie próby osiągnięcia celu na pewno dostarcza widzom niemałej dawki adrenaliny.
Wiele osób uznało, że "Elizjum" to słabsza wersja "Dystryktu 9" - pełnometrażowego debiutu reżysera Neilla Blomkampa. Film rzeczywiście dużo traci na takich porównaniach, dlatego warto się od nich odciąć. Wtedy może się bowiem zdziwić, jak wybuchowa jest ta mieszanka kina akcji i science fiction. To bez wątpienia solidna rozrywka. Pozostaje więc tylko czekać, aż użytkownicy Netfliksa ją odkryją.
Więcej o nowościach Netfliksa poczytasz na Spider's Web:
- Netflix: filmy sci-fi. TOP najlepszych science fiction w serwisie
- Kleks i wynalazek Filipa Golarza: kiedy premiera na Netfliksie? Możliwe, że już niebawem
- Netflix kupił prawa do genialnego serialu, który wreszcie trafił do Polski. Seans spuścił mi łomot
- W TV nikt nie chciał tego serialu oglądać. Na Netfliksie jest hitem
- Mama oszustka to kolejny udany film Netfliksa. Co dzieje się z bohaterami filmu?