REKLAMA

Prime Video podbija film o legendarnym łuczniku. Widzowie podzieleni

Wilhelm Tell to jedna z najważniejszych postaci Szwajcarii, legendarny bohater narodowy tego kraju. Nic dziwnego, że jego historia stała się inspiracją dla kina. Na Prime Video od niedawna można obejrzeć film opowiadający o nim. Wielu skorzystało z tej szansy - "Wilhelm Tell" jest bowiem jedną z najchętniej oglądanych produkcji serwisu.

wilhelm tell prime video
REKLAMA

"Wilhelm Tell" póki co znajduje się na zaszczytnym 2. miejscu w rankingu najpopularniejszych filmów w Polsce dostępnych na Prime Video - lepszy od niego jest tylko "Czołg". Wygląda więc na to, że polska publiczność ma słabość do tej słynnej, niejednokrotnie obrabianej przez popkulturę historii. Film z 2024 roku jest osadzony ponad 700 lat wcześniej, a konkretniej w 1304, kiedy to Szwajcaria coraz mocniej ugina się pod władzą Habsburgów. Wilhelm Tell (Claes Bang) jest lokalnym myśliwym, który pomaga błagającemu o życie zbiegowi. Nie wie jeszcze, że to początek rewolucji, a sam zostanie schwytany, postawiony przed sądem i zmuszony do wyzwania, które stawi na szali życie jego syna, ale i losy kraju.

REKLAMA

Wilhelm Tell na Prime Video. Widzowie podzieleni, ale oglądają

Polska publiczność, plasująca "Wilhelma Tella" na drugim miejscu, zdaje się być znacznie łaskawsza dla tego filmu, niż większość odbiorców oraz krytyków. Obie grupy są zgodnie podzielone - podczas gdy publiczność przyznaje tej produkcji średnio ocenę rzędu 43%, krytycy są nieco przychylniejsi. 54% to nie jest jednak wynik, który zachwyca. Grant Watson z Fiction Machine stwierdza, że "choć efekt końcowy może się spodobać widzom poszukującym prostego, historycznego filmu akcji, o wiele ciekawsze emocje czekają gdzie indziej". Julian Roman z MovieWeb uznał, że Nick Hamm (reżyser) "perfekcyjnie oddaje rozległe widoki, krwawe bitwy i historycznie wierną scenografię, ale ma problemy z rozwojem postaci i spójnością fabuły w dziwnie chaotycznym scenariuszu".

Pisarz Steve McHugh określa zaś "Wilhelma Tella" jako przynoszący rozrywkę "historyczny dramat akcji, z kilkoma dobrymi scenami akcji i sympatycznym głównym bohaterem".

To schemat, który się powtarza w przypadku większości dostępnych opinii. Większość komentujących chwali zarówno aktorów (zwłaszcza Claesa Banga w głównej roli) jak i warstwę techniczną, jednak największe problemy "Wilhelma Tella" ich zdaniem tkwią w scenariuszu. Czy tak jest naprawdę - najlepiej samemu się przekonać, do czego gorąco zachęcamy.

"Wilhelm Tell" to epicki dramat historyczny, którego zdecydowaną siłą jest obsada, złożona z aktorów różnego pokolenia, ale złączonych niekwestionowalnym talentem. W główną rolę wciela się Claes Bang ("Siostry na zabój", "The Square", "Drakula", "Wiking"), a w pozostałych rolach możemy zobaczyć takie nazwiska jak Connor Swindells ("Sex Education"), Golshifteh Farahani ("Alpha"), Jonah Hauer-King ("Tatuażysta z Auschwitz"), Jonathan Pryce ("Dwóch papieży") i Ben Kingsley ("Czwartkowy klub zbrodni"). Za reżyserię odpowiada Nick Hamm, autor takich tytułów jak "Gigi i Nate", "White Lines" czy "Podróż".

"Wilhelm Tell" jest dostępny w ofercie Prime Video.

Jest tego więcej: Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google

REKLAMA

Czytaj więcej o ofercie Prime Video na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-13T14:00:05+01:00
Aktualizacja: 2026-01-13T13:09:36+01:00
Aktualizacja: 2026-01-13T11:20:38+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T15:39:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T14:53:06+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T12:56:43+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T11:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T09:45:36+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T14:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T11:29:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T11:39:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T07:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T20:32:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T18:04:27+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA