Trasa promocyjna filmu "The Drama" spotkała się z zachwytem fanów. Chodzi konkretnie o relację Zendayi i Roberta Pattinsona, odtwórców głównych bohaterów, którzy nie wykorzystywali sztucznie wykreowanego romansu i nie flirtowali na czerwonym dywanie, aby nagłośnić premierę. "To bardzo odświeżające" - twierdzą internauci.

"The Drama" należy do takich filmów, które właściwie nie potrzebowałyby żadnej promocji - wystarczą głośne nazwiska Zendayi i Roberta Pattinsona. Mimo to jakiś czas temu miała miejsce światowa trasa, podczas której para aktorów promowała nadchodzącą produkcję w reżyserii Kristoffer Borgliego. Wszystko odbyło się w bardzo przemyślany i kreatywny sposób.
Na wczesnym etapie promocji zorganizowano nietypową akcję, która odbiła się szerokim echem wśród widzów. W prawdziwej gazecie "Boston Globe" opublikowano bowiem fałszywe ogłoszenie o zaręczynach filmowych bohaterów, informując o ich ślubie zaplanowanym na 2 kwietnia 2026 roku. Bliżej premiery produkcji oczy skierowane były natomiast na samą Zendayę, a konkretnie - na jej stylizacje. Law Roach, stylista aktorki, zdecydował się dopasować jej kreacje do tematyki filmu, opierając się na ślubnym przesądzie - panna młoda powinna mieć na sobie coś starego, coś nowego, coś pożyczonego i coś niebieskiego.
Mówiło się jednak nie tylko o tych smaczkach związanych z filmem, ale o samych aktorach, którzy brali udział w wywiadach i sesjach zdjęciowych. Internauci zauważyli, że to, w jaki sposób zachowują się na ściankach i przed obiektywami reporterów, jest bardzo odświeżające. Chodzi o ich szczerą i przyjacielską relację.
Fani zachwycają się Zendayą i Robertem Pattinsonem podczas promocji The Drama
Na przestrzeni lat można było zauważyć, że aktorzy z filmów kreują sztuczny romans w celach promocyjnych. W Hollywood określa się to terminem "PR romance". Zabieg ten wykorzystali na przykład Lady Gaga i Bradley Cooper, którzy w 2018 roku celowo podsycali plotki o swoich romansie, aby wypromować film "Narodziny gwiazdy". Podejście to można było zauważyć również w przypadku Sydney Sweeney i Glena Powella przy okazji premiery komedii romantycznej "Tylko nie ty" - aktorzy odgrywali rolę zakochanych podczas wywiadów i na czerwonym dywanie, mimo że oboje mieli w tamtym momencie swoich partnerów. Niedawno plotkowano również w tym kontekście na temat Margot Robbie i Jacoba Elordiego, którzy w filmie "Wichrowe wzgórza" wikłają się w płomienny romans.
Tymczasem Zendaya i Pattinson obrali zupełnie inny kierunek - zamiast flirtować na czerwonych dywanach czy udawać iskrzenie poza kamerami, opierają promocję na szczerej i przyjacielskiej dynamice. Nie umknęło to uwadze fanów, którzy zaczęli chwalić ich za nieudawanie sztucznego romansu:
Zendaya i Tom to praktycznie jedyna wierna i prawdziwa para w Hollywood, z perspektywy osoby z zewnątrz. Traktują swoją relację z wielkim szacunkiem, co jest godne podziwu.
Chemia między Robertem i Zendayą jest piękna i nie próbują udawać romansu, a mimo to emanują energią, która sprawia, że chce się ich oglądać w akcji.
Pozostali aktorzy muszą to zrobić, żeby zwrócić na siebie uwagę w związku z filmem. Zarówno Zendaya, jak i Robert nie muszą udawać, żeby zwrócić na siebie uwagę.
Zauważcie, że wcale nie trzeba udawać, że jesteś zakochany w swojej partnerce z planu, żeby sprzedać film.
Ich wzajemny szacunek widać również podczas wywiadów - aktorzy skupiają się wyłącznie na profesjonalnej stronie swojej współpracy, dając do zrozumienia, że łączy ich po prostu platoniczne porozumienie. A dzięki temu, że nie starają się sprzedać na siłę sztucznie wykreowanej relacji miłosnej, widzowie jeszcze bardziej chcą zobaczyć film w kinach. Wygrała szczerość, profesjonalizm i talent.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Tak wygląda The Drama z Pattinsonem i Zendayą. Na ten film trzeba iść do kina
- Zendaya to świetna aktorka. Filmy w 2026 roku to potwierdzą
- Zendaya zastąpi Harrisona Forda. Zagra jego kultową rolę
- Kiedy 3. sezon Euforii? Wkrótce wielka premiera
- Nowe zdjęcia wreszcie ujawniają postacie z Odysei. Zendaya zagra boginię


















