Pierwszy zwiastun wyczekiwanego murowanego hitu Marvela - „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” - kryje w sobie sporo interesujących wskazówek dotyczących fabuły, być może powiązanej poniekąd z 2. sezonem serialu „Daredevil: Odrodzenie”. Oba projekty rozgrywają się w Nowym Jorku i oba opowiadają historie „street-level” („uliczne” opowieści o mniejszej skali), w których stawką jest los tej metropolii w MCU.

Zwłaszcza jedna konkretna scena sprawiła, że część widzów zaczęła się zastanawiać, czy nowy zwiastun „Spider-Mana” od Sony Pictures i Marvel Studios przypadkiem nie zdradził rozwoju wypadków z 2. sezonu „Daredevila”. O co dokładnie chodzi?
W trailerze widzimy Neda i MJ oglądających w telewizji Spider-Mana, który podczas wielkiej publicznej ceremonii zostaje uhonorowany kluczem do Nowego Jorku. Choć scena z pozoru wydaje się niewinna, warto podkreślić, że urzędniczką wręczającą Spider-Manowi klucz jest Sheila Rivera - postać, którą fani MCU powinni kojarzyć jako menedżerkę kampanii Wilsona Fiska oraz jego główną doradczynię polityczną po tym, jak Fisk zdobył urząd burmistrza w 1. sezonie „Odrodzenia”. I właśnie ten fakt budzi pewne wątpliwości.
Spider-Man spoiluje Daredevila? Bez paniki
W końcu burmistrz Fisk zbudował całą swoją platformę polityczną na agresywnym sprzeciwie wobec samozwańczych bohaterów. W 1. sezonie nowego „Daredevila” Fisk otwarcie potępia zamaskowanych mścicieli, obwinia ich za eskalację przemocy i destabilizację w całym Nowym Jorku, a także powołuje brutalną jednostkę Anti-Vigilante Task Force. Co więcej, wiemy, że ten wątek będzie kontynuowany również w 2. sezonie serialu.
Spider-Man został nawet wspomniany w jednym z przemówień Fiska w 1. sezonie, gdy krytykowano niesankcjonowanych bohaterów działających poza prawem. Stąd pytanie: dlaczego ktoś tak blisko związany z Fiskiem miałby publicznie uhonorować Spider-Mana?
Nic dziwnego, że fani zaczęli się zastanawiać, czy zwiastun nie zapowiedział rozwoju wydarzeń z 2. sezonu „Odrodzenia”. Czy możliwe, że oglądamy wizję Nowego Jorku po rychłym (to znaczy: rychlejszym, niż sądziliśmy) upadku Fiska? Świata, w którym Kingpin został odsunięty od władzy, a Sheila przejęła funkcję tymczasowej burmistrzyni? Rzecz jasna ujawnienie tak dużego zwrotu akcji w trailerze znacząco podważyłoby napięcie dramatyczne serialu o Diable z Hell’s Kitchen jeszcze przed jego premierą. Dlatego też sądzę, że za tą sceną kryje się prostsze i logiczne wyjaśnienie.
Mianowicie ceremonia z udziałem Spider-Mana ma miejsce jeszcze zanim Wilson Fisk zostaje burmistrzem w MCU.
Proste, prawda? Wiemy, że akcja „Spider-Mana 4” rozgrywa się cztery lata po wydarzeniach z poprzedniego filmu z cyklu. Wiemy też, że Sheila Rivera miała ugruntowaną karierę polityczną na długo przed kampanią Fiska. Jej obecność podczas ceremonii może więc po prostu wynikać z wcześniejszej roli w administracji miasta - w czasach, gdy władze Nowego Jorku były bardziej przychylne bohaterom.
Takie umiejscowienie wydarzeń pozwala zachować wymierzoną przeciw zamaskowanym mścicielom narrację Fiska w 2. sezonie „Daredevila”. Pasuje to również do strategii Marvel Studios, które potwierdziło chęć wyraźniejszego oddzielania historii „street-level” w ramach ogólnej ciągłości MCU.
Prawdę poznamy już wkrótce. 2. sezon serialu „Daredevil: Odrodzenie” zadebiutuje 24 marca w Disney+, natomiast „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” pojawi się w kinach 31 lipca.
Czytaj więcej:
- Prime Video przedłużyło swój uwielbiany thriller. Fani zachwyceni
- Uwielbiane filmy Disneya z datami premiery. Wielki powrót po 10 latach
- Netflix mówi, że nie powtarza fabuły dla widzów z nosem w telefonach. To już mem
- Halo, Apple TV? Tu 2019. Chcę swój thriller o zamożnych kobietach z powrotem
- Val Kilmer zmarł po obsadzeniu do roli w filmie. Zagra go AI



















