Pierwsze recenzje filmu "The Drama" napływają już do sieci. Czy Zendaya i Robert Pattinson dali radę? Na ten moment krytycy wydają się być zgodni.

"The Drama" już za kilka dni zadebiutuje w kinach. Fabuła produkcji skupia się na Emmie Harwood (Zendaya), pracowniczce księgarni z Luizjany i absolwentce filologii angielskiej na Uniwersytecie Bostońskim, oraz na Charlie'em Thompsonie (Pattinson), brytyjskim dyrektorze Muzeum Sztuki w Cambridge. Niedługo przed swoim ślubem spotykają się oni ze swoimi znajomymi, którzy proponują, aby przed ceremonią zaślubin zagrać w pewną grę. Polega ona na tym, by powiedzieć sobie o najgorszej rzeczy, jaką w życiu zrobili.
Kiedy kolejka dochodzi do Zendayi, wszyscy są w szoku. To, co ujawniła kobieta, wyjdzie na jaw najpewniej na sali kinowej. O tym zdążyli się już przekonać recenzenci filmowi, którzy mieli okazję obejrzeć produkcję nieco wcześniej i napisali już swoje odczucia na temat produkcji. Wyznacznikiem w tej kwestii jest serwis Rotten Tomatoes, w którym - w momencie pisania tego artykułu - pojawiły się już oceny kilkunastu krytyków. Wydaje się, że są oni ze sobą zgodni - "The Drama" może być jednym z najlepszych filmów tego roku.
The Drama - pierwsze recenzje krytyków wyglądają obiecująco
Początkowo, przy dziesięciu opiniach, ocena w serwisie Rotten Tomatoes wynosiła 90 proc. Niedługo później, kiedy krytycy zaczęli publikować kolejne recenzje, nota spadła do 88 proc. To wciąż sporo, ale pokazuje, że z każdą opinią wszystko się może zmienić. Co na ten moment piszą recenzenci?
Pete Hammond z Deadline Hollywood Daily zwraca uwagę na obydwie gwiazdy, skupiając się jednak na Pattinsonie:
Jeśli chodzi o gwiazdy, nie mogłyby być lepsze, zwłaszcza Pattinson, który pokazuje poziom wrażliwości, jakiego wcześniej nie zauważyłem. Jego podróż na ciemną stronę mocy ze swoją narzeczoną jest idealna.
Peter Bradshaw z Guardiana podkreślił natomiast, że produkcja wydaje się być dużo bardziej przenikliwa, niż inne jej podobne:
Oferuje nam prowokację, grę oburzenia, psychologiczny krach, który jest wyrażony bardziej przenikliwie niż w wielu innych filmach o bardziej uroczystych intencjach. I daje nam to, co obiecuje w tytule.
Podobne zdanie ma Jackson Weaver z CBS News:
Przyprawiająca o dreszcze, trzymająca w napięciu komedia "The Drama" ma większe szanse na zniechęcenie przeciętnej widowni niż na jej rozwścieczenie. Ale jakkolwiek kontrowersyjna by nie była, nie umniejsza to jej wartości.
Oprócz tych pozytywnych opinii pojawiły się również te negatywne. Recenzenci porównywali film do "pozbawionego sensu żartu, który nigdy się nie kończy", podkreślając, że Zendaya i Pattinson nie udźwignęli "komediowego rozmachu". Na ten moment przeważają jednak te przychylne wpisy, które sugerują, że na "The Drama" w reżyserii Kristoffera Borgliego warto wybrać się do kina.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Tak wygląda The Drama z Pattinsonem i Zendayą. Na ten film trzeba iść do kina
- Widzowie zachwyceni Zendayą i Pattinsonem. Promują film z klasą
- Z kina do HBO Max. Boska obsada w magicznym fantasy
- Słynna aktorka nie chce, by grała ją Sydney Sweeney. Powód jest nietypowy
- Netflix w kwietniu 2026 nie bierze jeńców. Wraca najlepszy serial serwisu



















