REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. Filmy

Marvel robi tajny film. Kim są "Thunderbolts" i jacy bohaterowie do nich dołączą?

Skrywana od dawna tajemnica w końcu wyszła na jaw. Marvel oficjalnie robi film "Thunderbolts" i ma już nawet reżysera produkcji. Widzowie powinni spodziewać się czegoś podobnego do "Legionu samobójców". Co każe postawić pytanie: "Którzy złoczyńcy i antybohaterowie pojawią się filmie?". Na liście jest kilku kandydatów z Marvel Cinematic Universe i komiksów.

10.06.2022
17:04
thunderbolts marvel cinematic universe film
REKLAMA

Marvel ma za sobą trudny i pełen przeciwności początek 4. fazy MCU, ale pośród tej szarości da się znaleźć kilka przebłysków na przyszłość. Jednym z nich jest zdecydowanie długo skrywany projekt "Thunderbolts", ale nie tylko o to chodzi. "Spider-Man: Bez drogi do domu" i "Doktor Strange w multiwersum obłędu" były najlepszymi z dotychczasowych filmów 4. fazy, a serial "Ms. Marvel" po 1. odcinku zgarnia fenomenalne recenzje. Poziom idzie więc powoli w górę i jeśli czegoś jeszcze brakuje, to ściślejszego powiązania obu rodzajów produkcji. "Thunderbolts" wydaje się do tego idealnym tytułem.

Od czasu "Avengers: Koniec gry" Marvelowi bardzo brakuje filmów o grupach superbohaterów. Na ten moment nie wiadomo nawet, czy Mściciele jeszcze kiedykolwiek powrócą na duży ekran w ramach MCU. Ktoś musi więc przynajmniej na jakiś czas zająć ich miejsce. W sieci od dłuższego czasu można było znaleźć spekulacje na temat czterech różnych grup: Defenders (głównie w kontekście "Doktora Strange'a 2"), Young Avengers, a także Dark Avengers i Thunderbolts. W skład obu ostatnich zespołów w komiksach wchodzili złoczyńcy i antybohaterowie, więc Marvel mógł pójść dowolną ścieżką. Wychodzi jednak na to, że to Thunderbolts wyszli z tego pojedynku zwycięsko.

REKLAMA

Marvel robi film "Thunderbolts" od scenarzysty "Czarnej Wdowy". Jaka jest jego historia?

Jak podaje portal Deadline, prace nad "Thunderbolts" idą pełną parą, a zdjęcia mają ruszyć już w lecie 2023 roku. Scenarzystą produkcji jest Eric Pearson ("Thor: Ragnarok", "Godzilla vs. Kong", "Czarna Wdowa"), a za kamerą usiądzie Jake Schreier ("Papierowe miasta", "Shameless - Niepokorni", "Kidding", "Minx"). Na ten moment nie znamy obsady "Thunderbolts", ale część aktorów już występujących wcześniej w MCU zostało poproszonych o zachowanie wolnego terminu w przyszłym roku.

thunderbolts marvel class="wp-image-1974976"
Ujawnienie prawdziwej tożsamości Thunderbolts w "Incredible Hulk #449" uznaje się za jeden z najlepszych twistów w historii Marvel Comics.

Historia Thunderbolts w komiksach obejmuje już 25 lat i kilkadziesiąt różnych postaci. W swojej pierwszej inkarnacji byli grupą superbohaterów, która występuje w obronie Ziemi po śmierci Avengers. Niedługo później okazuje się jednak, że to tak naprawdę zarządzani przez Barona Zemo złoczyńcy znani jako Masters of Evil. W kolejnych dekadach Marvel przedstawiał następne wersje Thunderbolts. Jedną z nich zarządzał Norman Osborn, inną H.A.M.M.E.R., a inną Luke Cage.

Największą popularność Thunderbolts zdobyli jednak w latach 2012-2014, gdy odtworzył ich Red Hulk, czyli Thaddeus Ross. Jego grupa składała się z antybohaterów, którzy byli gotowi użyć przemocy lub nawet morderstwa, jeśli miałoby to pomóc bezpieczeństwu świata. W skład tamtej ekipy oprócz Rossa weszli też Punisher, Elektra, Deadpool, agent Venom, Ghost Rider i Mercy. W kontekście MCU nie jest jednak tak łatwo odpowiedzieć, z którymi Thunderbolts będziemy mieć do czynienia.

Kto może pojawić się w "Thunderbolts" od Marvel Cinematic Universe?

W tekście Deadline pojawia się kilka potencjalnych postaci. Zdaniem amerykańskich dziennikarzy kandydatami do powrotu w nowym filmie są Baron Zemo, Yelena Belova, Ghost, Taskmaster, Abominacja, U.S. Agent (John F. Walker), Zimowy Żołnierz i wspomniany przed momentem Thaddeus Ross. Na razie nie wiadomo, czy nagła śmierć grającego go Williama Hurta doprowadzi do jakiś zmian w planowanej fabule. W grę wchodzi zmiana aktora, rezygnacja z Rossa lub jego stała przemiana w Red Hulka, ale żaden z tych planów nie jest idealny i wzbudzi kontrowersje wśród fanów Hurta.

Thunderbolts - Marvel
REKLAMA

Pozostałe kandydatury wydają się natomiast mieć sporo sensu. Zemo miał związek z powstaniem oryginalnych Thunderbolts, więc jego udział byłby idealnym smaczkiem dla fanów. Z kolei Yelena Belova i U.S. Agent już otrzymali zaproszenia do współpracy od tajemniczej Valentiny Allegry de Fontaine. Prawdopodobnie to samo spotka wkrótce Emila Blonsky'ego/Abominację, który powróci w serialu "Mecenas She-Hulk". Równie niewykorzystaną postacią ze sporym potencjałem jest też Ghost z "Ant-Man i Osa", dlatego nie byłbym zaskoczony jej powrotem.

Więcej wątpliwości mam wobec Taskmaster z "Czarnej Wdowy", bo ta żeńska wersja kultowego bohatera została (całkiem słusznie) znienawidzona przez fanów. Nie rozumiem też, czemu pomagający Avengersom Zimowy Żołnierz miałby chcieć współpracować ze złoczyńcami i niejasnymi moralnie postaciami. Ze swojej strony dodałbym z kolei agenta Venoma i Deadpoola, którzy mogą w ten sposób zadebiutować w filmowym uniwersum. Inna sprawa, że Thunderbolts z MCU zapowiadają się na swoiste połączenie oryginalnej koncepcji na ten zespół z wersją Red Hulka i elementami Dark Avengers na dokładkę. Bez względu na to, jak Marvel połączy te składniki, wizja ich Legionu samobójców zapowiada się niezwykle ciekawie.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA