Podczas CinemaConu 2026 w Las Vegas nareszcie oficjalnie ujawniono obsadę filmu „Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma”. Wiemy już, kto wcieli się w Aragorna - i jest to zdecydowanie lepszy wybór, niż sugerowany od dłuższego czasu Leo Woodhall (który ostatecznie sportretuje inną postać).

W najbliższych latach ujrzymy Śródziemie Tolkiena na ekranach wielokrotnie - jedną jego wersję w kolejnych odsłonach serialu Amazona pt. „Pierścienie Władzy”, a drugą, kontynuującą wizję przedstawioną przez Petera Jacksona ćwierć wieku temu, w nowej trylogii od Warner Bros. Najbliższym kinowym filmem z serii będzie „Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma”, czyli realizacja dość osobliwego pomysłu na długometrażową fabułę - rozszerzenie wątku, któremu sam J.R.R. Tolkien nie poświęcił zbyt wiele uwagi.
Teraz dostaliśmy potężną aktualizację oficjalnych informacji dotyczących tego projektu. W Las Vegas wystartował CinemaCon 2026, gdzie na poświęconym produkcji panelu oficjalnie ujawniono obsadę filmu. Czeka nas, rzecz jasna, sporo powrotów... i jedna kluczowa podmianka.
Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma - obsada. Oto nowy Aragorn
Potwierdzono, że Ian McKellen ponownie wcieli się w swoją kultową rolę Gandalfa Szarego. Na ekranie towarzyszyć mu będą Lee Pace jako król elfów Thranduil oraz Elijah Wood, który ponownie zagra hobbita Froda Bagginsa. W filmie wystąpi również Andy Serkis - nie tylko jako reżyser projektu, ale także jako odtwórca ról Golluma i jego alter ego, Sméagola.
Nową twarzą będzie Jamie Dornan („Belfast”, „The Fall”, „50 twarzy Greya”), który wcieli się w Obieżyświata - przywódcę Strażników Północy, Dúnedainów, stojącego na czele tytułowego polowania. W tej niebezpiecznej wyprawie towarzyszyć mu będzie inny Dúnadan, Halvard, grany przez Leo Woodalla („Biały Lotos”).
Fabuła pochyli się też nad przeszłością Golluma i zabierze nas do czasów, gdy ten był jeszcze młodym Stoorem (szczep hobbitów) o imieniu Sméagol. Jedną z kluczowych postaci w osadzie Stoorów będzie matriarchini Marigol, w którą wcieli się Kate Winslet.
Od pewnego czasu wiemy też, że znany oddany fan „Władcy Pierścieni” - Stephen Colbert - pracuje nad scenariuszem adaptującym te rozdziały „Drużyny Pierścienia”, których zabrakło w filmie Jacksona. W rozmowie z „Colliderem” Andy Serkis przyznał, że o zaangażowaniu Colberta wiedział już od pewnego czasu:
„Oczywiście, będąc tutaj, w Nowej Zelandii, człowiek słyszy różne rzeczy. Więc tak - wiedziałem o tym. To prawdziwy tolkienista. Naprawdę oddany fan. Był tu na miejscu i potrafił wygrywać pojedynki wiedzy z filmowcami. Jest uwielbiany i szanowany jako nerd Tolkiena”.
„Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma” - premiera zaplanowana jest na 17 grudnia 2027 r.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Tak powinna wyglądać Godzilla. Mamy zwiastun filmu Godzilla Minus Zero
- Netflix wrzucił kilkadziesiąt polskich filmów. I to pod osłoną nocy
- Prime Video przedłuża swój hit na 2. sezon. To była formalność
- Wojewódzki brzytwy się chwyta. Widzowie zniesmaczeni jego wywiadem
- Kolejność oglądania Armii Boga. To słynna seria z Christopherem Walkenem



















