Tak jak lew jest królem dżungli, tak Stephen King jest królem horroru. Miliony czytelników na całym świecie uwielbiają jego prozę. Dlatego kolejni twórcy filmowi i serialowi tak chętnie ją adaptują. "You Can't Kill Stephen King" też bazuje na popularności pisarza, ale w zupełnie inny sposób. To najdziwniejsza premiera Prime Video ostatnich dni.

Ostatnio Prime Video nie szczędzi premier swoim użytkownikom. Zaledwie wczoraj, 22 marca, na platformie Amazona zadebiutowało science fiction prosto z kina. "90 minut do wolności" od razu zawróciło użytkownikom w głowach, przez co obecnie zajmuje pierwsze miejsce w topce najpopularniejszych tytułów dostępnych w serwisie w naszym kraju. A przecież zaledwie dwa dni wcześniej w usłudze pojawił się oryginalny thriller akcji "Agent Zeta". Do pary zresztą z "Wielkim marszem" - najnowszą adaptacją prozy Stephena Kinga.
Gdzieś pomiędzy tymi głośnymi nowościami na Prime Video nie zabrakło premier skromniejszych, niezapowiedzianych. Wśród nich pojawił się film, który idealnie komponuje się z "Wielkim marszem". Też ma wiele wspólnego ze Stephenem Kingiem, choć nie adaptuje żadnej jego książki. Odnosi się raczej do jego fenomenu. Bo "You Can't Kill Stephen King" to bardzo meta horror komediowy.
You Can't Kill Stephen King - film z gatunku WTF na Prime Video
"You Can't Kill Stephen King" opowiada historię Monroe i Hilary, które dziedziczą domek nad jeziorem. Nie jest to jednak zwykła nieruchomość. Okazuje się bowiem, że gdzieś w pobliżu podobno mieszka mistrz literackiego horroru Stephen King. Według lokalsów to nieprawda, ale siostry wiedzą swoje. Choć są niemile widziane, postanawiają zostać i stopniowo odkrywają, że ktoś morduje kolejne ofiary w sposób niebezpiecznie przypominający metody z prozy słynnego pisarza.
"You Can't Kill Stephen King" to oczywiście produkcja niskobudżetowa. Zadebiutowała co prawda w 2012 roku na Lewiston Auburn Film Festival, ale potem została wydana na DVD. Zebrała niezbyt przychylne recenzje (14 proc. pozytywnych opinii od krytyków na Rotten Tomatoes), ale część z nich przyznawała, że tytuł potrafi sprawić frajdę. Dobrze wygląda i jest zabawny. Trzeba tylko do niego podejść bez wygórowanych oczekiwań.
Innymi słowy: "You Can't Kill Stephen King" to propozycja dla koneserów złego kina i - co jest oczywistą oczywistością - fanów tytułowego pisarza. Możecie się o tym przekonać bez dodatkowych opłat. Film jest dostępny na Prime Video w ramach subskrypcji.
Więcej o Prime Video poczytasz na Spider's Web:
- Czarne chmury nad Reacherem. Uwielbiany aktor miał pobić sąsiada
- Użytkownicy Prime Video nienawidzą superbohaterów. Tego akcyjniaka pokochają
- Nowiutka adaptacja Stephena Kinga wbiła do streamingu. Wielki film
- Skończcie płakać po najlepszym fantasy Prime Video. Dostanie nowy serial i parę filmów
- Scarpetta od Prime Video ma świetną obsadę. Obejrzałem ten mroczny thriller



















